fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

IKEA zaczyna w Polsce rewolucyjne zmiany

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Szwedzka sieć mocno stawia na kanał internetowy, ale nie rezygnuje z otwarć sklepów, choć raczej mniejszych i bliżej centrów miast. W trakcie globalnej transformacji nie obędzie się bez zwolnień.

IKEA ogłosiła plan globalnej transformacji w środę, a „Rzeczpospolita" poznała szczegóły planu jako pierwsza. Zmieni się dużo, firma stawia na mocniejszą obecność w kanale internetowym. E-commerce w Polsce daje już 6 proc. przychodów firmie IKEA, co jest już wynikiem powyżej rynkowej średniej.

Wielkie zmiany

Jednak taka zmiana w podejściu nie oznacza rezygnacji ze stacjonarnych sklepów, będą otwierane kolejne, choć według innej formuły. IKEA widzi, że zwyczaje konsumentów się zmieniają, klienci mają mniej czasu i chęci na spędzanie godzin w sklepie, dlatego preferują mniejsze placówki. IKEA taki format już testuje w warszawskim centrum Blue City, otwiera też punkty odbioru zamówień internetowych w innych miastach.

Co z dużymi sklepami, które były planowane np. w Szczecinie czy Opolu – tego firma na razie nie przesądza. Konsumenci mają odczuć zmiany w ofercie, która ma zostać jeszcze rozbudowana i stać się bardziej przystępna.

– Położymy większy nacisk na ulepszanie sklepów. Zajmiemy się także odnowieniem naszej organizacji – mówi Jesper Brodin, prezes Grupy Ingka, która zarządza 367 sklepami IKEA w 30 krajach.

Jednak proces ten nie oznacza tylko pozytywnych zmian, część pracowników odczuje redukcje etatów. IKEA podaje, że w ciągu najbliższych dwóch lat globalnie powstanie 11,5 tys. nowych stanowisk, w miarę otwierania około 30 nowych punktów kontaktu z klientami na całym świecie i inwestycji w sieć dystrybucji oraz digitalizację.

Z kolei ok. 7,5 tys. z obecnych miejsc pracy zostanie zlikwidowanych, głównie na poziomie funkcji globalnych oraz krajowych biur głównych. W Polsce do końca 2019 r. w ramach transformacji powstanie ok. 50 nowych stanowisk, a prawdopodobnie podobna liczba może zostać zlikwidowana – nie w sklepach, ale raczej w burze głównym. W ostatnim roku finansowym przychody firmy w naszym kraju wzrosły o 11 proc. i przekroczyły 4 mld zł. Polska jest jednym z trzech najszybciej rosnących rynków dla firmy na świecie.

Transformacja wdrażana przez Szwedów nie jest niczym nowym, coraz więcej firm na taki krok się decyduje, choć to ogromne wyzwanie i koszty, a procesy wewnętrzne wymagają wielkich zmian.

Z raportu firmy Fujitsu wynika, że obecnie liderami transformacji cyfrowej są firmy, które działają online i w większości przeszły już taki proces. Z kolei dwie trzecie firm działających w tradycyjnych branżach ma takie projekty dopiero w fazie realizacji.

Proces, choć trudny, przynosi korzyści – w finansach i handlu detalicznym ok. 30 proc. projektów przyniosło już pomyślne rezultaty. W transporcie co czwarty, a w produkcji przemysłowej co piąty. Do liderów cyfryzacji należy sektor finansowy – 90 proc. firm jest już zaangażowanych w transformację cyfrową, planuje, testuje lub ją wdraża.

– To obok zaawansowanej analityki danych najbardziej priorytetowy obszar z perspektywy szefów firm – mówi Robert Stanikowski, partner odpowiedzialny za obszar Digital BCG. – W obszarze transformacji cyfrowej ogromną przewagę mają młode firmy, które nie mają balastu technologicznego. Wśród tradycyjnych sektorów jednym z najbardziej zaawansowanych jest bankowość – coraz więcej instytucji finansowych stawia sobie za cel przekształcenie się w firmy technologiczne – dodaje.

Rośnie otwartość

W Polsce podejście do tych procesów się zmienia. Także w handlu, choć to sektor oporny. – Branża ma dwie twarze. Mamy liderów, dobrze zinformatyzowane sieci, które chętnie adaptują technologiczne nowinki i inwestują w cyfryzację – mówi Tomasz Kuciel, prezes zarządu Edison. – Mamy też mnóstwo firm, w których dokumenty handlowe wciąż przetwarza się ręcznie, co sprzyja powstawaniu błędów. Polska wciąż jest jednym z niechlubnych liderów, jeśli chodzi o stosowanie faktur papierowych – dodaje.

– Część polskich firm przeprowadziła sporo inwestycji w infrastrukturę IT, która jeszcze się nie zamortyzowała. Dlatego niektórzy czekają z transformacją cyfrową, chociaż akurat w handlu decyzje o wykorzystaniu rozwiązań wspierających sprzedaż są strategiczne i tu firmy bardzo dynamicznie działają – mówi Michał Strzyczkowski, prezes Diebold Nixdorf. – W ostatnim czasie postęp w obszarze digitalizacji sieci handlowych jest spory, a ich wdrażanie albo jest w trakcie, albo jest w najbliższym czasie planowane. W wielu przypadkach już to odczuwają konsumenci i klienci – dodaje.

– Komunikat o transformacji cyfrowej należy kierować raczej do wewnątrz organizacji niż do jej klientów. Wiele firm jest bardziej rozwiniętych cyfrowo w kontakcie ze swoimi klientami niż w kontaktach ze swoimi pracownikami – mówi Sebastian Ptak, członek zarządu Blue Media.

– Zdarzają się absurdalne sytuacje, kiedy po wdrożeniu nowych technologicznych rozwiązań zwiększa się liczba papierowych dokumentów w wewnętrznym obiegu. Biznes musi się rozwijać na wielu płaszczyznach – także (a może przede wszystkim) wewnątrz organizacji, nie wyłącznie w kontakcie z toczeniem biznesowym – dodaje.

Dla wielu firm barierą są nadal koszty, choć to też się zmienia. – Jednym z czynników hamujących transformację jest niedobór wykwalifikowanych specjalistów – programistów, ekspertów od projektowania cyfrowych rozwiązań – mówi Olga Zelent, dyrektor zarządzająca w Coders Lab. – Według raportu Salesforce aż 75 proc. światowych szefów firm IT deklaruje, że inwestycje w rozwój talentów i kompetencji informatycznych stały się ich priorytetem i będą kluczowe w najbliższej dekadzie – dodaje.

– Polska branża handlowa ma jeszcze spore rezerwy, a przy dzisiejszych kosztach technologii wdrożenie zaawansowanego IT, które pozwoli retailerom budować przewagę konkurencyjną na lata, kosztuje ułamek tego, co trzeba było zapłacić kiedyś – mówi Wojciech Stramski, prezes Lab4Motion. – Coraz więcej rodzimych firm dostrzega, że tak jak w internecie, w tradycyjnym handlu też możemy obserwować zachowania konsumentów przed półką, a wiedzę przekuć w większe zyski – dodaje.

Carolina Garcia prezes IKEA Retail w Polsce

Zmiany na poziomie globalnym prowadzone są od jakiegoś czasu, teraz mocniej będą wdrażane w Polsce. Dajemy sobie trzy lata, wiąże się to z inwestycjami, ale także zmianą zatrudnienia. Klienci odczują wzrost oferty, będzie się także rozwijać sieć sprzedaży. Sklepy będą otwierane, ale zachowania konsumentów się zmieniają, rezygnują z samochodów, mają mniej czasu. Pojawiamy się w centrach miast, jak w centrum Blue City w Warszawie. Możliwe są kolejne otwarcia tego typu sklepów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA