fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Niedzielna rewolucja w Carrefour

Bloomberg
Negocjacje o otwieraniu w niedziele rano hipermarketów Carrefoura dobiegły końca,. umowa powinna być podpisana koło 23 listopada — poinformował działacz związkowy z sieci. Dotyczy to Francji.

Umowa będzie dotyczyć ok. 30 placówek na ponad 200 znajdujących się zwłaszcza w strefach handlowych, gdzie sklepy innych marek pracują w niedziele rano. — Umowa zostanie podpisana, ale do rady pracowniczej każdego sklepu będzie należeć zaaprobowanie jej — wyjaśnił Michel Enguel ze związku Force Ouvriere.

Carrfour należy do nielicznych sieci we Francji, które nie mają porozumienia o pracy w niedziele — na mocy odrębnej umowy ramowej — bo konwencja dla całego sektora zezwala na pracę hipermarketów w niedziele rano.

Negocjacje mające skończyć z tą niekorzystna sytuacją dla firmy zostały wznowione przez Alexandra Bomparda wkrótce po objęciu przez niego sterów w firmie w lipcu. Sieć pytana o to potwierdziła informacje związkowca i wskazała, że umowa zostanie podpisana w terminie do 23 listopada.

Praca w niedziele jest jednym z rozwiązań rozważanych przez sieć, aby ożywić †tę formę handlu, która ma trudności i zmniejsza rentowność całej grupy; jest też brana pod uwagę franczyza albo zamykanie placówek deficytowych bez perspektywy poprawy.

Carrefour podał o odroczeniu do 23 stycznia publikacji strategicznego planu, aby nie zakłócać ważnego okresu świątecznego pod koniec roku. W sierpniu sieć uprzedziła o gorszych wynikach rocznych z powodu spadku działalności we Francji i zagranicą.

Przy okazji prezes Bompard wspomniał wtedy o konieczności przyspieszenia przechodzenia na technologię cyfrową, dostosowania francuskich hipermarketów do nowych zachowań konsumentów i do e-handlu, uproszczenia organizacji i zwiększenia synergii. — Trzeba będzie także zwiększyć rentowność, generowanie przepływów peiniężncyh i zwrotu od zainwestowanego kapitału — mówił.

Wielu analityków spodziewa się kompleksowego planu redukowania kosztów, co ma pozwolić sieci na wprowadzanie koniecznych obniżek cen dla zwiększenia atrakcyjności jej sklepów bez zbytniego szkodzenia marży. Według analityków z Natixis, cięcie kosztów może wynieść miliard euro w ciągu 3 laty, z czego połowa przypadnie na Francję.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA