fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Każdy ziemniak będzie z flagą

Każdy ziemniak będzie z flagą
Adobe Stock
Znakowanie żywności przyjmuje absurdalne wymiary. Resort rolnictwa nakazał właśnie znakowanie ziemniaków – flagą z krajem pochodzenia. Zwykły napis to za mało.

- Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami podpisałem rozporządzenie, które wprowadzi znakowanie ziemniaków flagą państwa, z którego one pochodzą. Teraz wystąpię też do Komisji Europejskiej o notyfikację znakowania mięsa – napisał na Twitterze Jan Ardanowski, minister rolnictwa.

Rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych zostało przekazane 18 kwietnia do publikacji – informuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ziemniaki oferowane w sklepach mają mieć flagę z kraju, z którego pochodzą, by konsument dokładnie wiedział, jaki produkt kupuje. Jednak uważna lektura zmian w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 grudnia 2014 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych przynosi zaskakujące informacje – zgodnie ze zmianami w paragrafie 19, zmiany te nie dotyczą ziemniaków z krajów Unii Europejskiej lub Turcji, lub wreszcie wprowadzanych do obrotu w państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) będącym stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (czyli w zasadzie krajów UE, Liechtensteinu i Islandii).

Rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

O co chodzi? Teoretycznie, o wspieranie polskiego rolnictwa. Celem nowelizacji rozporządzenia jest udostępnienie konsumentom informacji o państwie pochodzenia ziemniaków dostępnych w obrocie detalicznym – informuje resort. Praktycznie – raczej o przedwyborczy ukłon w stronę wsi, bo jeśli to rozwiązanie zostanie zastosowane jedynie dla ziemniaków, to skala zmian może nie być wielka. Zwłaszcza, że tego domagali się rolnicy podczas niedawnych protestów w Warszawie.

Nawet użytkownicy TT szybko wychwycili potencjał humorystyczny.

- Flagą tylko? Należy wydać paszporty i program Azot+ uruchomić – pisze jeden z komentatorów. Inny popiera pomysł i proponuje dalsze kroki.

- To jest słuszna koncepcja. Każdy ziemniak i burak powinien mieć przyczepioną książeczkę z wykazem oprysków, które przeszedł, badaniem laboratoryjnym pobranych wycinków i analizy toksykologicznej. Do tego paszport i certyfikat pochodzenia z namiarami GPS na pole pochodzenia – napisał.

Wreszcie ktoś zauważył, że trzeba je będzie równo układać, bo ktoś może pomyśleć, że są z Monako. Pojawiły się też pytania o to, kiedy powstanie Polski Holding Spożywczy, którego uruchomienie było zapowiadane przez ministra na maj.

Nie wiadomo, dlaczego nie wystarcza informacja o kraju pochodzenia i nazwie kraju ma dodatkowo towarzyszyć flaga. Wiadomo jednak, że flagą mają zostać oznaczone zarówno ziemniaki pakowane, jak i sprzedawane na wagę. Z jednym wyjątkiem – gdy ziemniaki są w opakowaniu z logo „Produkt Polski".

Rozporządzenie zostało zapowiedziane przez ministra podczas konferencji PiS w Kadzidle, przygotowane w porozumieniu z Ministrem Zdrowia. Ardanowski podpisał je 12 kwietnia i następnie przekazał do podpisu Ministerstwa Zdrowia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA