fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Gminy zarobią na podatku od nieruchomości w złym stanie technicznym

123RF
Przedsiębiorcy zapłacą wyższą stawkę daniny od budynków nienadających się do użytku ze względów technicznych.

1 stycznia 2016 r. wchodzi w życie nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym, która wprowadza też zmiany do ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Nowe rozwiązania wychodzą naprzeciw postulatom samorządów.

Niekorzystna definicja

Jedna z najważniejszych dotyczy podatku od nieruchomości od budynków będących w złym stanie technicznym. Obecnie przedsiębiorcy mogą płacić niższą stawkę tej daniny od budynków i gruntów, które nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych. Od budowli w złym stanie w ogóle nie płacą podatku.

W praktyce korzystanie z tego typu preferencji było przedmiotem licznych sporów. To dlatego, że obowiązujące dotychczas przepisy nie zawierają definicji „względów technicznych". Zgodnie jednak z orzecznictwem przedsiębiorcy mogą udowadniać taką sytuację wszelkimi dostępnymi środkami, jak np. oględziny przez organ podatkowy. Chodzi o wykazanie, że stan danego budynku jest na tyle zły, że nie można go wykorzystać w prowadzonej działalności. Decyzję w sprawie preferencyjnej stawki podejmowały organy podatkowe, tj. wójt, burmistrz czy prezydent miasta.

Tymczasem nowe przepisy przewidują, że pojęcie względów technicznych będzie się stosowało, wyłącznie gdy przedsiębiorca otrzyma ostateczną decyzję organu nadzoru budowlanego w sprawie rozbiórki. Problem polega na tym, że takich decyzji wydaje się jedynie kilkadziesiąt rocznie w skali całego kraju.

Co istotne, pojęcie względów technicznych będzie się odnosić tylko do budowli i budynków. Wyłączone zostają z niego grunty. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy nie mogą rozliczyć na preferencyjnych zasadach nawet najbardziej skażonych gruntów, np. terenów, na których znajdowało się wcześniej wysypisko śmieci.

Koniec optymalizacji

Z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika, że w efekcie wprowadzenia tych zmian wpływy do budżetów lokalnych wzrosną o ok. 21 mln zł. Poprzez ograniczenie preferencji gminy zyskają średnio około 60 tys. zł rocznie.

Inną ważną zmianą, na której wprowadzeniu zależało szczególnie samorządom, jest opodatkowanie tzw. części wspólnych nieruchomości.

Przypomnijmy, że dotychczas, jeśli przedsiębiorca wyodrębnił własność lokali, opodatkowanie powierzchni wspólnych ustalano według proporcji powierzchni lokalu do powierzchni użytkowej całego budynku. Wyodrębnienie własności lokali stanowiących niewielką powierzchnię całego budynku przy jednoczesnym pozostawieniu dużej części wspólnej pozwalało istotnie zmniejszyć wysokość daniny od powierzchni użytkowej całego budynku. W praktyce przedsiębiorcy mogli obniżyć podatek od nieruchomości nawet o połowę. Teraz nie będzie to możliwe i zapłacą podatek od całości.

Ustawa wprowadza także zmiany w przepisach o podatku od spadków i darowizn. Opodatkowane zostaną niektóre przypadki zniesienia współwłasności na rzecz współwłaścicieli.

Są też zmiany w podatku rolnym. Określono przeliczniki m.in. dla rowów, gruntów rolnych zabudowanych, gruntów zadrzewionych i zakrzewionych.

ustawa z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym, DzU z 28 lipca 2015 r., poz. 1045

Opinia dla „Rz"

Michał Nielepkowicz, doradca podatkowy i partner w kancelarii Nielepkowicz & Partnerzy

Celem wprowadzanych od 1 stycznia 2016 r. zmian jest uszczelnienie przepisów podatkowych, co oznacza oczywiście wyższe wpływy do budżetów gmin. Przedsiębiorcy muszą się więc liczyć z koniecznością zapłaty wyższych kwot podatku. Od 2016 r. grunty, z których nie można korzystać ze względu na np. skażenie, będą opodatkowane taką samą stawką jak atrakcyjnie położone działki. Praktycznie niemożliwa stanie się zapłata niższej stawki podatku od budynków w złym stanie technicznym. Dotychczas firmy mogły płacić mniej w wielu sytuacjach, np. z powodu braku podłączenia do innych instalacji w zakładzie. Znika też luka w przepisach, dzięki której przedsiębiorcy przez kilkanaście lat mogli płacić niższy podatek od tzw. części wspólnych nieruchomości. Teraz zapłacą od całości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA