fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

„Poufne lekcje perskiego” wygrywają w Katowicach

materiały prasowe
W Katowicach skończył się wczoraj festiwal „Transatlantyk”. Odbył się, jak większość ostatnich imprez, w formule hybrydowej. I jak zawsze, łączył kino i muzykę.

Transatlantyk Distribution Award 2020 — główna nagroda festiwalu tradycyjnie została przyznana przez  publiczność. Zdobył ją rosyjsko-niemiecko-białoruski film „Poufne lekcje perskiego” („Persian Lessons”)  Vadima Perelmana.

To inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o młodym Żydzie, który chcąc uniknąć śmierci w obozie koncentracyjnym udaje Persa i uczy jednego z oficerów wymyślonego przez siebie języka. Perelman, jak kiedyś Begnini w „Zycie jest piękne” próbował znaleźć nowy język, w którym absurd i ironia są w stanie opisać koszmar Holocaustu.

Nagroda Transatlantyk Distribution Award w wysokości 20 tys. zł, wesprze dystrybutora filmu, firmę Best Film.

W konkursie polskich krótkich metraży międzynarodowe jury w składzie Mona Tusz, Bogdan Muresanu i Laurence Boyce nagrodę główną w wysokości 7000 zł przyznało filmowi „Ballast” Daniela Howlida. Wyróżnienie w wysokości 3000 zł przypadło obrazowi „Jestem tutaj” Julii Orlik. 

W Międzynarodowym Konkursie Kompozytorskim Transatlantyk Instant Composition Contest jury w składzie Joanna Kos-Krauze, Wojtek Mazolewski i Marcin Bochniak nagrodziło trzech muzyków: Michaela Kornasa, Piotra Pawlaka oraz Adama Leśnierowskiego.

Wydarzeniem festiwalu było wręczenie  prestiżowej statuetki FIPRESCI Platinum Award 2020  wspaniałemu brytyyjskiemu reżyserowi,  dwukrotnemu laureatowi canneńskiej Złotej Palmy - Kenowi Loachowi. Uczestniczył on w festiwalu wirtualnie, wziął także udział w masterclass, którą online w czasie rzeczywistym oglądało ponad 1000 osób. Zapowiadał również filmy pokazywane w ramach swojej retrospektywy.

Podczas festiwalu kilka wydarzeń odbyło się „na żywo”, m.in. koncert symfoniczny „The Best of Jan A.P. Kaczmarek” w NOSPR, jazzowe koncerty w Muzeum Śląskim, spotkania, debaty. No i oczywiście pokazy filmowe, podczas których sale kinowe były zapełnione w przepisowych w czasie pandemii 50 procentach.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA