fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dodatki Specjalne

Cyfrowy syndrom oczu zmęczonych pandemią

shutterstock
Zdalna nauka i praca to nowy przymus, który pojawił się w czasie epidemii koronawirusa. Już 40 proc. społeczeństwa spędza przed komputerem co najmniej 8 godzin, a w tej grupie – z powodu regulacji pandemicznych – znalazły się także dzieci i młodzież.

Ekspozycję na sztuczne światło wydłuża dodatkowo długotrwałe korzystanie ze smartfonów i czas spędzony na grach oraz oglądaniu filmów. Coraz częściej oczy dotknięte są syndromem cyfrowego zmęczenia, a objawy dotyczą nie tylko samego wzroku, ale też całego organizmu. Dlatego specjaliści radzą, by zacząć im zapobiegać.

Do braku wystarczającej wiedzy na temat cyfrowego zmęczenia oczu przyznaje się 85 proc. Polaków zapytanych w badaniu SW Research dla Hoya Lens Poland. 50 proc. nigdy nie słyszało o tym, że przedłużające się i regularne spoglądanie w cyfrowe ekrany prowadzi do chronicznego zmęczenia oczu. Problem nasilił się w czasie pandemii koronawirusa, gdy ludzie zaczęli spędzać przed komputerem więcej czasu, narażając wzrok na szkodliwe działanie światła niebieskiego.

Niebieska pułapka

Niebieskie światło występuje naturalnie w przyrodzie i nie jest niczym nowym dla człowieka. Światło tej barwy jest składnikiem widma promieniowania słonecznego. Jednak w naturze ten jego rodzaj występuje w niewielkim natężeniu. Postęp technologiczny spowodował, że życiem ludzi zawładnęły urządzenia elektroniczne z ekranami, które świecą sztucznym niebieskim światłem. Nowoczesny sprzęt cyfrowy, który miał znacznie uprościć życie, doprowadził w ten sposób do powstania nowych zagrożeń – dla oczu. Emitowane przez urządzenia elektroniczne sztuczne światło niebieskie jest szkodliwe dla wzroku.

Według specjalistów już dwie godziny dziennie spędzone przed komputerem, tabletem czy telefonem mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie. Jednak według badań 40 proc. ludzi spędza przed komputerem ponad 8 godzin dziennie, co wymusza praca bądź nauka. Obciążenia dla wzroku się wydłużają. W obecnej sytuacji epidemicznej praca i nauka zdalna to dla nas konieczność, a w czasie wolnym chętnie przeglądamy serwisy społecznościowe, gramy w gry i oglądamy ulubione seriale.

Zepsuty sen i bóle głowy

– W fotoreceptorach siatkówki znajduje się melanopsyna, pigment wrażliwy na światło, który bierze czynny udział w regulacji cyklu dobowego i przez to ma duży wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu. Światło niebieskie emitowane przez urządzenia cyfrowe aktywuje melanopsynę, prowadząc m. in. do hamowania uwalniania melatoniny, czyli hormonu snu. W efekcie może dojść do zaburzeń rytmu snu – ostrzega Szymon Grygierczyk, zastępca dyrektora generalnego Hoya Lens Poland. Zgodnie z definicją Amerykańskiego Stowarzyszenia Optometrycznego (American Optometric Association) cyfrowe zmęczenie wzroku, nazywane też syndromem widzenia komputerowego, to grupa problemów związanych z oczami i wzrokiem, które powstają w wyniku długotrwałego korzystania z urządzeń elektronicznych. – Nasze samopoczucie jest związane z tym, ile czasu spędzamy przed ekranami emitującymi światło niebieskie i jak się przed nim chronimy. Nie bagatelizujmy problemu – bezsenność i chroniczne zmęczenie utrudniają nam codzienne funkcjonowanie – mówi Szymon Grygierczyk.

Jednym z podstawowych objawów cyfrowego zmęczenia wzroku jest ból głowy. Pacjenci najczęściej skarżą się na bóle w części skroniowej lub w okolicach oczodołu.

Piekące oczy i słaba koncentracja

W normalnych warunkach ludzkie oko mruga około 20 razy na minutę, co ma nawilżać powierzchnię oka. Gdy jednak wzrok skierowany jest na ekran komputera, liczba ta spada do 10 mrugnięć na minutę. Jeszcze mniej – nawet do 6–8 mrugnięć na minutę – powoduje śledzenie ekranu smartfona. Sytuacja taka prowadzi do nadmiernego wysuszenia oka i pojawienia się pieczenia oraz uczucia suchości.

Pogorszenie widzenia w nocy i rozmycie obrazu na bliskich odległościach to kolejne sygnały, które wskazują na cyfrowe zmęczenie wzroku. Gdy towarzyszą im: obniżona koncentracja, ogólne zmęczenie organizmu i nadwrażliwość na światło, to przesłanka wskazująca wystąpienie syndromu cyfrowego zmęczenia. Przeciętny użytkownik nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele czasu spędza przed ekranem. W przerwie od pracy przed komputerem sięga po smartfon, aby sprawdzić media społecznościowe. Po chwili włącza telewizję. W rezultacie narząd wzroku jest niemal nieustannie narażony na kontakt ze sztucznym niebieskim światłem.

Mrugają jak szaleni. Dla relaksu

Negatywne skutki pracy z ekranami cyfrowymi można złagodzić. Można zacząć od ustawienia monitora w miejscu pracy w odpowiedniej odległości od oczu. Powinna ona wynosić 40–75 cm – to mniej więcej długość ręki. Wiele urządzeń oferuje obecnie tryb ochrony wzroku czy filtr światła niebieskiego, co pozwala na zmniejszenie nadmiaru tego światła emitowanego przez nasze urządzenia. Filtr ten powinien być ustawiony do pracy.

Pomocne jest też mruganie. Oko skupione na treści pokazanej na wyświetlaczu mruga rzadziej. Wymuszone zamykanie powiek poprawi nawilżenie zewnętrznych warstw gałki ocznej. Nawilżenie rogówki i spojówek pozwoli uniknąć stanu zapalnego.

Aby oko właściwie odpoczęło, trzeba pozwolić mu się zrelaksować. Pomoże w tym zasada 20/20/20, zgodnie z którą należy co 20 minut skierować wzrok na obiekty oddalone około 6 metrów (około 20 stóp) na co najmniej 20 sekund.

Krople i planowanie czasu pracy

Objawom cyfrowego zmęczenia wzroku można zapobiegać dzięki planowaniu. Trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie bez komputera, laptopa czy telefonu komórkowego. Ale profilaktycznie warto sprawdzić, ile czasu spędzamy przed ekranem. Ustalenie limitu obciążenia oka pozwoli na wprowadzenie zdrowych nawyków podczas korzystania z urządzeń cyfrowych. Ulgę przyniosą także krople nawilżające gałkę oczną i śluzówki.

Soczewka jak świetlna tarcza

Najlepszą ochroną dla oczu będą okulary z soczewkami, które mają funkcjonalną strefę wsparcia wzroku. Szkła te to innowacyjna generacja soczewek wspomagających narząd wzroku w procesie akomodacji, czyli w naprzemiennym patrzeniu na odległości pośrednie i bliskie. Konstrukcja soczewki zapewnia komfortowe i zrelaksowane widzenie w cyfrowym świecie, ułatwiając uzyskanie ostrego obrazu i łagodząc objawy wysiłku wzrokowego.

Warto, aby okulary, które będą chronić wzrok podczas pracy, nauki i spędzania wolnego czasu, miały także powłokę antyrefleksyjną. Warstwa ta naniesiona na powierzchnię soczewki neutralizuje nad- miar światła niebieskiego, które dociera do oka z ekranów i sztucznego oświetlenia. ©?

a.u.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA