fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane osobowe

UODO nie chce, by dzięki Geoportalowi istniał dostęp do ksiąg wieczystych

Adobe Stock
Urząd Ochrony Danych Osobowych nie chce, by dzięki Geoportalowi istniał dostęp do ksiąg wieczystych. Toczy walkę z głównym geodetą kraju.

Dane z ksiąg wieczystych nie powinny być powszechnie dostępne w internecie – twierdzi prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. W poniedziałek wystąpił do głównego geodety kraju o ograniczenie dostępu do nich na portalu Geoportal 2 (geoportal.gov.pl) do czasu wydania decyzji administracyjnej w tej sprawie. Wcześniej zawiadomił prokuraturę.

Granice jawności

Chodzi o to, że w wielu powiatach, wyszukując działkę w Geoportalu, można zobaczyć numer księgi wieczystej.

– Znając numer księgi wieczystej konkretnej nieruchomości, jesteśmy w stanie pozyskać bardzo wiele danych osobowych, które są w niej zawarte. Tymczasem numery ksiąg wieczystych są ujawniane w Geoportalu przez głównego geodetę kraju. Tak się dzieje, mimo iż był on wielokrotnie informowany o tym, że numer księgi jest w ocenie prezesa UODO daną osobową – wyjaśnia Adam Sanocki z UODO. Według niego UODO od dawna zabiega o to, by numery ksiąg wieczystych nie były jawne. Wymiana pism pomiędzy obiema instytucjami trwa od 2018 r.

– Również właściwi ministrowie byli informowani o potrzebie dokonania zmian legislacyjnych w taki sposób, aby prawo geodezyjne i kartograficzne nie mogło być interpretowane w sposób narażający obywateli na to, że ich dane osobowe będą ujawniane. Zgodnie z RODO danymi osobowymi są nie tylko informacje pozwalające bezpośrednio zidentyfikować konkretną osobę, ale i te, które to umożliwiają pośrednio. I tak właśnie jest z numerem księgi wieczystej – twierdzi Adam Sanocki.

Zdaniem UODO w całej sprawie istotne jest, że wiele osób ponosi negatywne konsekwencje ujawniania ich danych osobowych, po zapoznaniu się z numerami ksiąg wieczystych widniejącymi w Geoportalu. Osoby takie nie mogą czuć się bezpiecznie wobec groźby wykorzystania ich danych bezprawnie np. do zaciągnięcia pożyczek.

Główny geodeta kraju jest innego zdania. Według niego przepisy pozwalają na ujawnianie numerów ksiąg wieczystych. Numer jest jedną z podstawowych danych opisujących grunt, widniejącą w ewidencji gruntów i budynków. Przepisy rozporządzenia o ochronie danych osobowych zawierają podstawowe zasady ich przetwarzania, a te szczegółowe wynikają z prawa geodezyjnego i kartograficznego.

– Główny geodeta kraju nie zgodził się na kontrolę prezesa UODO. Kontrolerzy nie mogli się przyjrzeć, w jaki sposób i na jakiej podstawie udostępnia numery ksiąg w Geoportalu. Tym działaniem naraził się na odpowiedzialność karną przewidzianą w art. 108 ustawy o ochronie danych osobowych. Wobec takiej postawy i zagrożenia dla danych osobowych prezes UODO nie tylko wszczął postępowanie administracyjne, ale zawiadomił również prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez głównego geodetę kraju. W poniedziałek wysłaliśmy pismo wzywające do ograniczenia przetwarzania danych osobowych w zakresie numerów ksiąg wieczystych, nakazując zaprzestanie ich publikowania na portalu internetowym Geoportal 2 do czasu wydania decyzji administracyjnej – informuje Adam Sanocki.

Numer dla wybranych

Zdaniem prawników dostęp do numeru księgi powinien być ograniczony.

– Dane z ksiąg wieczystych powinny być powszechnie dostępne. Mówi o tym ustawa o księgach wieczystych i hipotece. Ale jednocześnie wytycza granice tej jawności. Wszyscy powinni mieć więc dostęp do księgi wieczystej dzięki znajomości jej numeru. Natomiast sądy, komornicy czy notariusze mogą wyszukiwać je dzięki innym kryteriom, takim jak PESEL czy nazwisko. Dzięki temu prywatność będzie chroniona choć w minimalnym stopniu – uważa dr Paweł Litwiński, partner w kancelarii Barta Litwiński. – Z tych powodów uważam, że Geoportal nie powinien umożliwiać łatwego dostępu do danych nieruchomości widniejących w księdze wieczystej – dodaje Litwiński.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Stefan Jacyno, adwokat, wspólnik w kancelarii Wardyński i Wspólnicy

Nie widzę sensu utrzymywania fikcji. Od lat z łatwością można zdobyć numer księgi wieczystej w internecie. Od lat działają bowiem różne portale, które z tego żyją. Wystarczy na nie wejść, zalogować się, zapłacić, a następnie podać adres działki – i numer księgi wieczystej nieruchomości ma się podany na tacy.

Portale są prywatne. Należą do dziwnych spółek zarejestrowanych na różnych egzotycznych wyspach, m.in. na Seszelach.

Wiedza o nich jest powszechna, a Ministerstwo Sprawiedliwości nie radzi sobie z tym problemem. I portale jak funkcjonowały, tak funkcjonują.

Na czym więc polega problem? Dlaczego numer księgi wieczystej nie może być dostępny na legalnym geoportalu? Czy dalej mają zarabiać na numerach ksiąg wieczystych spółki z Szeszeli?

Księgi wieczyste są jawne, a więc i dane z nich powinny być dla nas wszystkich dostępne. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego typu obostrzeń.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA