fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cudzoziemcy

Dzieci nie mogły zapewnić cudzoziemcowi pobytu w Polsce - wyrok NSA

Adobe Stock
Przepisy nie przewidują, że cudzoziemcowi, który przybył do Polski z małoletnimi, ma być udzielona zgoda na pobyt ze względów humanitarnych.

Małoletnie dzieci towarzyszące nielegalnym migrantom pojawiają się ostatnio w Polsce coraz częściej. Niedawno w woj. podkarpackim odkryto w ciężarówce rodzinę z piątką dzieci. W naczepie innego tira podróżowała rodzina z Iraku, również z pięciorgiem dzieci. Dwie inne rodziny, każda z czwórką dzieci, wędrowały do Polski przez zieloną granicę polsko-ukraińską. Tylko na tej granicy zatrzymano w ubiegłym roku 105 osób.

Cudzoziemcy występują wówczas zazwyczaj o status uchodźcy, który umożliwia swobodne poruszanie się po świecie. Wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej złożyło w Polsce w ubiegłym roku 5 tys. cudzoziemców, z których 3,5 tys. stanowili obywatele Rosji narodowości czeczeńskiej. Warunki nadania tej ochrony spełniało w sumie 520 osób, głównie obywatele Ukrainy.

Wieloosobowej rodzinie obywatela rosyjskiego narodowości czeczeńskiej takiego statusu nie przyznano. Nie udzielono jej też zgody na pobyt tolerowany. Cudzoziemcy zadeklarowali wówczas, że dobrowolnie powrócą do kraju pochodzenia. Nie wrócili. Straż Graniczna zatrzymała ich na usiłowaniu nielegalnego przekroczenia granicy polsko-niemieckiej.

Komendant placówki Straży Granicznej w Szczecinie zobowiązał rodzinę, w której było siedmioro małoletnich dzieci, do powrotu do kraju pochodzenia oraz orzekł o zakazie ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen na dwa lata. Na mocy postanowienia sądu rejonowego zostali umieszczeni w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.

W odwołaniu do szefa Urzędu ds. Cudzoziemców, a następnie w skargach do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i do Naczelnego Sądu Administracyjnego cudzoziemka występująca w imieniu własnym i dzieci argumentowała, że rodzina powinna uzyskać zgodę na pobyt ze względów humanitarnych. Powoływała się na przepis (art. 348) ustawy o cudzoziemcach, zgodnie z którym cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium RP, jeżeli zobowiązanie do powrotu naruszałoby m.in. prawo do życia rodzinnego lub prywatnego w rozumieniu konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Kobieta domagała się przeprowadzenia dowodów z opinii wychowawców klas, do których uczęszczały jej dzieci, przesłuchania dzieci i opinii psychologa na okoliczność ich integracji ze społeczeństwem polskim.

Jednakże zarówno szef Urzędu ds. Cudzoziemców, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz ostatnio NSA oddaliły skargi. Stwierdziły, że nie ma podstaw do udzielenia cudzoziemcom zezwolenia na pobyt ze względów humanitarnych. Ochronie prawnej podlegają rzeczywiste więzi dzieci z państwem goszczącym.

Takich więzi dzieci nie nawiązały. Dwuletni okres pobytu w Polsce uzasadniony był wyłącznie oczekiwaniem na zakończenie procedury uzyskania statusu uchodźcy. Przez cały ten czas cudzoziemcy mieszkali w zamkniętym ośrodku i nie wykazywali chęci zintegrowania się z polskim społeczeństwem. Z opinii szkoły, do której chodziły dzieci, wynika słaba znajomość języka polskiego, również rodziców. Bezspornie cudzoziemcy nie wiązali swojego życia rodzinnego i prywatnego z Polską, z której próbowali wyjechać do Niemiec, wprowadzając polskie organy w błąd przez pozorną deklarację powrotu do kraju pochodzenia – stwierdził NSA. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II OSK 859/16

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: d.frey@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA