fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Małe kraje Unii stawiają opór podatkowym planom Joe Bidena

Europa jest podzielona jeżeli chodzi o popracie dla propozycji globalnego podatku prezydenta USA Joe Bidena
AFP
Czechy i Węgry dołączyły do Irlandii w sprzeciwie wobec amerykańskiej propozycji wprowadzenia globalnej minimalnej stawki CIT równej 21 proc.

– Ustalenie stawki na 21 proc. byłoby nie fair – stwierdził Norbert Izer, sekretarz stanu w węgierskim Ministerstwie Finansów. Rzecznik jego resortu podkreślił natomiast, że „walka przeciwko nieuczciwej konkurencji podatkowej nie powinna być walką przeciwko konkurencyjnym systemom podatkowym".

„Minimalna globalna stawka podatku niesie ryzyko ograniczenia suwerenności narodowej w kwestiach związanych z podatkami dochodowymi oraz konkurencyjnością podatkową" – głosi z kolei oświadczenie czeskiego resortu finansów. Oba kraje straciłyby na konkurencyjności, gdyby wdrożono plany wprowadzenia globalnej minimalnej stawki CIT wynoszącej 21 proc. CIT w Czechach wynosi obecnie 19 proc., a na Węgrzech zaledwie 9 proc.

Podzielona Unia Europejska

Propozycja globalnej minimalnej stawki CIT została złożona przez administrację Joe Bidena za pośrednictwem Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Będzie przedmiotem negocjacji międzynarodowych. Dotąd pozytywnie odniosły się do niej m.in. Niemcy, Francja i Austria.

– Osobiście nie mam nic przeciwko amerykańskiej propozycji – zadeklarował Olaf Scholz, niemiecki minister finansów.

– Jeśli będzie ona rezultatem negocjacji, to również się na nią zgodzimy – zapowiedział Bruno Le Maire, szef francuskiego resortu finansów. Zaznaczył jednak, że globalna minimalna stawka CIT może ostatecznie okazać się inna niż zaproponowana przez Amerykanów.

Ta pozytywna reakcja na propozycję prezydenta Bidena nie powinna być zaskoczeniem. Kraje te mają bowiem obecnie główne stawki CIT wyższe niż 21 proc. We Francji to 26,5 proc. (a dla małych spółek 15 proc.), w Niemczech 29,65 proc., a w Austrii 25 proc. W USA federalna stawka CIT to 21 proc. (do której trzeba doliczyć stawki stanowe wynoszące 0–12 proc.), ale administracja Bidena chce ją podwyższyć do 23 proc.

W 14 krajach Unii Europejskiej CIT jest jednak niższy niż 21 proc. W Estonii i na Łotwie podatek jest naliczany jedynie od dystrybucji zysków. Globalna harmonizacja CIT oznaczałaby więc u nich niekorzystne zmiany podatkowe. Jako pierwsza zaprotestowała Irlandia, gdzie CIT wynosi 12,5 proc., a wiele koncernów płaci tam dużo niższe podatki.

– Małe kraje powinny mieć możliwość wykorzystywania niskich stawek podatkowych, by kompensować sobie korzyści skali, którymi cieszą się duże gospodarki – stwierdził Paschal Donohoe, minister finansów Irlandii. Jego zdaniem wprowadzenie 21-proc. stawki CIT pozbawiłoby ten kraj 20 proc. przychodów z podatków.

Wygląda więc na to, że gdyby władze Unii Europejskiej próbowały przyjąć stanowisko negocjacyjne popierające propozycję administracji Bidena w sprawie CIT, spotkałoby się to z wetem kilku krajów Unii.

Ratyfikacja będzie trudna

OECD pracuje obecnie nad wypracowaniem porozumienia 140 krajów dotyczącego globalnego systemu podatkowego. Pierwszy filar tej umowy ma dotyczyć kwestii opodatkowania korporacji prowadzących globalną działalność, a szczególnie gigantów cyfrowych. Filar drugi to globalny minimalny CIT.

– Sprzeciw jakiegokolwiek kraju członkowskiego wobec drugiego filara doprowadziłby do powstrzymania jego wdrożenia w UE – przyznał w połowie kwietnia Benjamin Angel, dyrektor ds. podatków bezpośrednich w Komisji Europejskiej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA