Reklama

Wiktar Babaryka. Szef banku, który obudził rodaków

Przed sądem stanął Wiktar Babaryka. Od pół roku jest w areszcie, ale wciąż pozostaje czołowym konkurentem reżimu.
Wiktar Babaryka od czerwca ubiegłego roku siedzi w areszcie KGB

Wiktar Babaryka od czerwca ubiegłego roku siedzi w areszcie KGB

Foto: AFP

Sprawa jest pod osobistą kontrolą Aleksandra Łukaszenki, a proces nie toczy się w sądzie rejonowym czy obwodowym, jak w przypadku wielu opozycjonistów, lecz od razu w Sądzie Najwyższym. A to możliwe tylko wtedy, gdy sprawa ma „wagę państwową". Gdy wyrok już zapadnie, odwołanie się będzie graniczyło z cudem.

W środę Wiktar Babaryka siedział w kajdankach w klatce na sali sądowej otoczonej przez kordon funkcjonariuszy milicji. Nie jest niebezpiecznym mordercą, lecz czołowym rywalem Aleksandra Łukaszenki, niedopuszczonym do wyborów prezydenckich 9 sierpnia. Zarzuty: korupcja i pranie brudnych pieniędzy na dużą skalę. Grozi za to nawet 15 lat łagrów. Jakby tego było mało, władze wsadziły za kraty syna Babaryki i nałożyły areszt na cały jego majątek.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama