Bezpłatna pomoc prawna

Powiaty apelują do rządu o przygotowanie przepisów wykonawczych o bezpłatnym poradnictwie prawnym

Adobe Stock
Punkty darmowej pomocy prawnej mogą być zamknięte. Brak zasad wyłaniania organizacji ich udzielających.

Powiaty apelują do rządu o szybkie przygotowanie przepisów wykonawczych o bezpłatnym poradnictwie prawnym. W przeciwnym razie po Nowym Roku wielu punktom prowadzonym przez organizacje pozarządowe grozi zamknięcie.

Czytaj więcej tekstów z cyklu Bezpłatna pomoc prawna

Gdzie te przepisy?

– W tej chwili organizujemy konkursy, które mają wyłonić organizacje pozarządowe prowadzące w przyszłym roku punkty bezpłatnego poradnictwa prawnego. Niestety robimy to na dotychczas obowiązujących zasadach, a nie powinniśmy – wyznaje Edmund Kaczmarek, starosta jędrzejowski. W jego powiecie NGO-sy poprowadzą dwa punkty. – Nie mamy jednak wyjścia – dodaje starosta Kaczmarek.

– Do tej pory nie ma projektu nowego rozporządzenia w tej sprawie. Powinien przygotować je przewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego, ale tego nie zrobił. Musimy liczyć się więc z ryzykiem, że jeżeli wystartuje kilka organizacji i jakaś poczuje się skrzywdzona, będziemy mieli problem, gdy okaże się, że nowe przepisy, które pojawią się później, będą różniły się od dotychczasowych – mówi starosta Kaczmarek.

Eksperci ostrzegają.

– Po Nowym Roku wiele punktów może być po prostu zamkniętych. Ich otwarcie zablokują odwołania złożone przez niezadowolone organizacje – ostrzega dr Jan Winczorek, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego.

– Poza tym starostwa potrzebują czasu na wyłonienie organizacji, a tego jest coraz mniej – dodaje dr Winczorek.

Powiaty apelują więc, by rząd przyjął szybką zmianę ustawy o Narodowym Instytucie Wolności, która przyznaje delegację do wydania przepisów wykonawczych właśnie przewodniczącemu Komitetu ds. Pożytku Publicznego.

Ich zdaniem w tym i przyszłym roku powinny obowiązywać jeszcze stare zasady wyłaniania organizacji pozarządowych do prowadzenia punktów. Dzięki temu uniknie się bałaganu.

Jeden stół, cztery krzesła

To niejedyny problem. Brakuje również rozporządzenia Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie sposobu udzielania i dokumentowania nieodpłatnej pomocy prawnej oraz nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego.

– W tej chwili trwają prace nad nim. Tymczasem i w tym wypadku starostwa muszą mieć czas na dostosowanie się do zmian – mówi Grzegorz Kubalski, wicedyrektor biura Związku Powiatów Polskich. Chodzi m.in. o wyposażenie punktu, w którym świadczy się pomoc. ZPP ma zastrzeżenia nie tylko do ślimaczących się prac legislacyjnych, ale i do treści projektu. – Projekt przewiduje, że pomieszczenie musi być wyposażone w... stół oraz miejsca siedzące dla co najmniej czterech osób. Zmiana wydaje się teoretycznie drobna, ale wbrew pozorom jest bardzo istotna. W wielu punktach nieodpłatnej pomocy prawnej stoi tylko biuro i krzesło. Miejsca na stół nie ma i już – tłumaczy dyrektor Kubalski. – Stawianie w przepisach tego rodzaju wymogu jest bezsensowne – dodaje.

ZPP nie podoba się propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości dotycząca wyposażenia pomieszczenia punktu w telefon.

Drogi system

– Nie wiadomo, czy chodzi o stacjonarny, czy komórkowy też wystarczy – mówi Kubalski. – Projekt nakazuje również wyposażenie punktu w komputer z profesjonalnym systemem informacji prawnej, drukarkę oraz urządzenie pozwalające na utrwalenie dokumentacji w wersji elektronicznej (skanera).

Zdaniem Kubalskiego propozycja ta nijak się ma do rzeczywistości. Poza tym wyposażenie komputera w system informacji prawnej kosztuje, i to sporo.

– Chciałbym, aby osoby odpowiedzialne za przygotowywanie projektów aktów prawnych miały świadomość, że nie mają boskiego przymiotu i napisane przez nich słowa nie mają mocy sprawczej same z siebie. Nałożenie określonych wymagań nie oznacza, że z tą chwilą w sposób cudowny pojawią się niezbędne elementy wyposażenia. Muszą one zostać nie tylko zakupione ze środków publicznych (które oczywiście muszą być możliwe do wydania), ale też pomieszczone w ramach dostępnej powierzchni – mówi rozgoryczony Grzegorz Kubalski.

Według ZPP wymagania dotyczące wyposażenia komputera w system informacji prawnej mają wejść w życie na początku przyszłego roku i będą mieć zastosowanie od razu do lokali, w których pomoc będzie świadczona po 1 stycznia.

– Uwzględniając terminy prac nad projektem, oznacza to, że może się odnosić do lokalizacji, które już zostały zaakceptowane przez niektóre gminy – tłumaczy dyrektor Grzegorz Kubalski. ©?

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL