fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Archeologia

Tam i z powrotem 5000 lat temu

shutterstock
Genetycy pomagają prehistorykom śledzić ruchy ludności z epoki kamienia i brązu.

Od XIX stulecia językoznawcy usiłują dociec, dlaczego języki, jakimi mówią ludzie od Lizbony po New Delhi, należą do tej samej grupy nazywanej indoeuropejską. Z pomocą przychodzą im biolodzy i badania nad starożytnym DNA. Artykuł o tym publikuje prestiżowe pismo naukowe „Science".

Rola przemieszczania się różnych społeczności od 10 000 lat, od ustąpienia epoki lodowej, jest fundamentalna dla zrozumienia mechanizmu zmian trybu życia łowców-zbieraczy i przechodzenia ich na osiadły tryb życia, związany z rolnictwem, ale także dla poznania procesów lingwistycznych.

Jest wiele prac dotyczących DNA archaicznych społeczności europejskich oraz badań archeologicznych na ten temat, ale dotykały dotychczas jedynie w minimalnym stopniu społeczeństw azjatyckich. Międzynarodowy zespół genetyków, archeologów i antropologów poddał analizie genomy 524 archaicznych osób z Azji centralnej i subkontynentu indyjskiego. Powiększyło to skokowo, o jedną czwartą, liczbę zsekwencjonowanych starożytnych genomów ludzkich. Jakie to ma nawiązanie do lingwistyki?

Do języków europejskich należą: hindi, urdu, rosyjski, angielski, francuski oraz 400 innych. Mają one wspólną podstawę składniową. Badania przeprowadzone w 2015 r. wykazały, że do Europy języki te trafiły poprzez stepy centralnej Azji. Lecz jeśli chodzi o Azję, zdania są podzielone. Jedna szkoła skłania się ku hipotezie o przybyciu z Anatolii. Ale porównanie DNA mieszkańców subkontynentu indyjskiego i Turcji wykazało, że istnieje bardzo mało wspólnego między nimi. – W zasadzie można postawić krzyżyk na migracji na wielką skalę rolników o korzeniach anatolijskich w kierunku subkontynentu – stwierdza uczestnik badań dr David Reich z Harvard University. Druga szkoła optuje za wspólnym pochodzeniem ze stepów. Tak czy inaczej, populacje mówiące aktualnie tymi językami wywodzą się od ludności stepowej, która migrowała do Europy ok. 5000 lat temu, a następnie wróciła na wschód, co nastąpiło w ciągu 1500 lat.

Ludzie mówiący językami drawidyjskimi (głównie w południowej części Indii i na południowym zachodzie Pakistanu) mają bardzo mało DNA stepowego, gdy tymczasem mieszkańcy północnej części subkontynentu, z regionów bliższych stepom, mają go więcej.

Najnowsze badania, których wyniki publikuje „Cell Press", przeprowadzone przez ten sam międzynarodowy zespół, dotyczą genomu osoby należącej do wysoko rozwiniętej cywilizacji w dolinie Indusu (Harappa) sprzed 5000–4000 lat. Rozwijały się tam wielotysięczne miasta, których mieszkańcy posługiwali się ujednoliconym systemem miar i wag, budowali drogi.

Jednak wilgotność klimatu w tym regionie nie sprzyjała zachowywaniu szczątków ludzkich, stąd trudność w sekwencjonowaniu genomów. Ale teraz, po raz pierwszy, udało się wyizolować DNA kobiety z tej cywilizacji, żyjącej w Rakhigarhi – wielkim mieście.

Na tej podstawie naukowcy doszli do wniosku, że współcześni mieszkańcy Indii i Pakistanu wywodzą się z tej właśnie cywilizacji Harappa; z czasem populacja ta zmieszała się z przybyszami ze stepów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA