fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Wyrok NSA w sprawie relacji patron - aplikant

Adobe Stock
Poza formalnymi aspektami współpracy aplikantów z patronami, niezwykle istotną rolę odgrywają takie czynniki jak motywacja, zaangażowanie oraz efektywna komunikacja obu stron – stwierdził w niedawnym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny.

Uchwałą z lutego 2015 r. Rada Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie skreśliła Igę S. (imię fikcyjne) z listy aplikantów radcowskich z uwagi na jej nieprzydatność do zawodu radcy prawnego.

Rada wskazała, że Iga S. uzyskała negatywną opinię swego patrona – radcy prawnego Jolanty K. (imię fikcyjne). Patron w swej opinii stwierdziła, że aplikantka nie powinna kontynuować aplikacji, gdyż nie dorosła do roli i wykonywania zawodu radcy prawnego. Aplikantka w czasie patronatu wykonała dwa zadania: projekt skargi o wznowienie postępowania administracyjnego oraz opinię prawną. Czas na wykonanie zadania zawsze był konsultowany z aplikantką. Z uwagi na niski poziom przygotowanej opinii, patron skontaktowała się z aplikantką, prosząc o spotkanie. Aplikantka odpowiedziała wówczas, iż "nie mam czasu na takie tam. Ja pracuję". Pomimo obowiązków wynikających z Regulaminu oraz ustalenia elastycznych zasad odbywania patronatu, aplikantka przez długi czas nie kontaktowała się z patronem. Nie wykazywała żadnego zainteresowania doskonaleniem umiejętności praktycznych i w żaden sposób nie próbowała wdrożyć się w praktykę zawodu. Patron wyjaśniła, że negatywna opinia wynika z braku zaangażowania, odpowiedzialności, chęci współpracy i dobrej woli aplikantki, a także jej negatywnej postawy i niegrzecznego zachowania. Patron podkreśliła, że w tej sytuacji wystawienie aplikantce pozytywnej opinii prowadziłoby do nierównego traktowania aplikantów odbywających patronat pod jej kierunkiem.

W ocenie Rady, negatywna opinia patrona w pełni uzasadnia wniosek o nieprzydatności aplikantki do wykonywania zawodu radcy prawnego. Wobec aplikantki nie można bowiem sformułować przekonania, że będzie wykonywała w sposób należyty obowiązki, jakie będą na niej ciążyły w związku z wykonywaniem zawodu radcy prawnego. Interes społeczny wymaga natomiast pogłębiania zaufania do organów samorządu radcowskiego przez wszystkich aplikantów, jak również równego traktowania ich praw. - W tym przypadku niepodjęcie uchwały w przedmiocie skreślenia z listy aplikantów wywołałoby skutki niedające się pogodzić z wymaganiami praworządności – podkreśliła Rada.

Powyższą uchwałę utrzymało Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych. Stwierdziło, że Iga S. uzyskała negatywną ocenę patrona, przy czym nie bez znaczenia jest fakt, że przygotowany przez stronę na prośbę patrona projekt opinii o niej zawierał stwierdzenia niezgodne z prawdą. Aplikantka swoją postawą nie tylko ignorowała swoje obowiązki, ale także dążyła do uzyskania pozytywnej opinii w drodze poświadczenia nieprawdy czy wręcz fałszerstwa. Takie postępowanie – zdaniem Prezydium – uzasadniało stwierdzenie o nieprzydatności aplikantki do wykonywania zawodu radcy prawnego.

Skargę na uchwałę złożyła skreślona aplikantka. Zarzuciła naruszenie błędną wykładnię regulaminu odbywania aplikacji oraz przepisów ustawy o radcach prawnych, polegającą na uznaniu, że decydującym kryterium oceny przydatności aplikanta do wykonywania zawodu radcy prawnego jest opinia patrona. Podniosła także naruszenie przepisów postępowania poprzez brak wszechstronnego ustalenia stanu faktycznego i niewyjaśnienie rozbieżności pomiędzy opinią patrona a innymi złożonymi opiniami.

Najistotniejsza jest opinia patrona

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że Iga S. swoją postawą nie tylko ignorowała obowiązki, ale także dążyła do uzyskania pozytywnej opinii w drodze poświadczenia nieprawdy, wyłudzenia pozytywnej opinii czy wręcz fałszerstwa. Takie postępowanie uzasadniało stwierdzenie o nieprzydatności skarżącej do wykonywania zawodu radcy prawnego.

W ocenie WSA, Rada w pełni zasadnie przyjęła, że negatywna opinia patrona i okoliczności towarzyszące odbywaniu praktyk przez skarżącą uzasadniają ustawową przesłankę o nieprzydatności do wykonywania zawodu radcy prawnego. - Wobec skarżącej nie można sformułować przekonania, że będzie wykonywała w sposób należyty obowiązki, jakie będą na niej ciążyły w związku z wykonywaniem zawodu radcy prawnego. Natomiast w interesie społecznym leży pogłębianie zaufania do organów samorządu radcowskiego przez wszystkich aplikantów i interes ten góruje nad indywidualnym interesem strony. Nie mają z tego względu kluczowego znaczenia opinie przedłożone przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego ani odbywanie przez nią obowiązkowych w ramach aplikacji praktyk. Najistotniejsza dla sprawy jest bowiem opinia patrona i okoliczności, jakie doprowadziły do jej wydania – wskazał sąd.

Dalej podkreślił, iż permanentne niewywiązywanie się przez Igę S. z obowiązku kontaktu z patronem, w zestawieniu z całokształtem okoliczności faktycznych sprawy, zaważyło na otrzymaniu przez skarżącą negatywnej opinii. Zaliczenie kolokwiów i praktyk przez stronę nie znosi skutku negatywnej opinii patrona. - Opinia patrona, oprócz umiejętności praktycznych skarżącej, ocenia jej postawę, weryfikowaną pod kątem wzorców uczciwości w życiu prywatnym i zawodowym, rzetelności, sumienności, odpowiedzialności, zaangażowania, odpowiedzialności za własne słowa i czyny oraz samokrytycyzmu. Przygotowany przez skarżącą projekt opinii zawierał stwierdzenia niezgodne z prawdą, a taka postawa nie pozwala na wniosek, że skarżąca daje i będzie dawać rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego w przyszłości. Ma to decydujące znaczenie dla sprawy – zaznaczono.

Inaczej sprawę ocenił Naczelny Sąd Administracyjny, który uchylił zaskarżony wyrok i uchwałę o skreśleniu Igi S. z listy aplikantów radcowskich.

Patron-aplikant jak mistrz-uczeń

W bardzo obszernym uzasadnieniu, NSA podkreślił, że optymalnym modelem patronatu jest bezpośrednia, stała relacja aplikanta z radcą prawnym. Brak takiej relacji uniemożliwia bądź też w dużej mierze utrudnia kształtowanie właściwej relacji patron – aplikant. Trudno bowiem bez bezpośrednich kontaktów zbudować szczególną i pożądaną więź patrona ze swoim uczniem, opartą na zaufaniu i szacunku.

Dalej zwrócono uwagę, że poza formalnymi aspektami współpracy aplikantów z patronami, niezwykle istotną rolę odgrywają takie czynniki jak motywacja, zaangażowanie oraz efektywna komunikacja obu stron. Ich brak w relacjach patron – aplikant może doprowadzić do wzajemnej niechęci i w znaczący sposób ograniczyć zakres wymiernych efektów współpracy.

NSA podkreślił, iż w piśmiennictwie uznaje się, że relacja patron–aplikant winna zmierzać do relacji mistrz – uczeń. Relacja pomiędzy radcą prawnym a aplikantem pozbawiona cech bezpośredniości może być trudna i uciążliwa dla obu stron, sprowadzona wyłącznie do kwestii formalnych. Kształtowanie właściwej postawy, m.in. etycznej, ale także cech osobistych aplikanta w oparciu o osobistą relację z radcą prawnym może stać się fikcją.

Relacja patron – aplikant powinna być zbudowana na więzi i zaufaniu, stąd też jej budowa uzależniona jest od indywidualnych cech osobowościowych i konkretnych potrzeb radcy prawnego i jego aplikanta, które trudno poddać obiektywnym (wspólnym dla wszystkich) kryteriom ocen. - Ingerencja organu samorządu w każdą relację patrona z aplikantem wymaga dużej rozwagi i powściągliwości – podkreślono.

Elastyczne zasady odbywania patronatu

Odnosząc się do meritum sprawy, NSA zauważył, że z zaskarżonych uchwał organów samorządu radcowskiego wynika, że negatywna opinia patrona i okoliczności towarzyszące odbywaniu praktyk przesądzają o nieprzydatności aplikanta do wykonywania zawodu radcy prawnego, tymczasem okoliczności towarzyszące odbywaniu praktyk przez skarżącą uzasadniają wprost przeciwny wniosek. - Jak wynika z akt sprawy, skarżąca nie tylko zaliczyła wszystkie obowiązkowe praktyki sądowe oraz pozasądowe, ale również uczestniczyła w każdych zajęciach przewidzianych programem praktyk w prokuraturze, sądzie oraz kancelarii prawnej, uzyskując przy tym pozytywne oceny patronów – wskazał sąd.

NSA zwrócił uwagę na poważne różnice i dysproporcje pomiędzy negatywną opinią patrona a innymi opiniami sporządzonymi przez patronów praktyk sądowych i pozasądowych. - Opinia radcy prawnego J. K. zawiera wybitnie negatywny opis przebiegu praktyki i postawy etycznej skarżącej, jest wypowiedzią spontaniczną i emocjonalną, mającą w znacznej mierze charakter subiektywny, co może być spowodowane sporządzeniem przez skarżącą projektu opinii o niej samej. Okoliczność ta powinna być przedmiotem wnikliwej oceny organu – wskazano.

Zdaniem NSA, nie można pominąć także ważnej kwestii dotyczącej tego, że pomimo tak poważnych zastrzeżeń co do braku w ciągu całego roku szkoleniowego zaangażowania skarżącej, niewywiązywania się z obowiązków i negatywnego stosunku skarżącej do patrona, radca prawny nie powiadomiła o tym wcześniej Rady OIRP, do czego zobowiązana była treścią § 13 ust. 2 Regulaminu aplikacji. Zgodnie z tym przepisem patron niezwłocznie zawiadamia Radę o niewywiązywaniu się przez aplikanta z jego obowiązków.

W opinii sądu doszło więc do dysonansu między opiniami skarżącej z przebiegu pracy w zakresie praktycznego przygotowania do zawodu oraz wynikami zdanych kolokwiów a negatywną oceną patrona. - Organy samorządu radcowskiego nie rozważyły w żaden sposób owej rozbieżności – podkreślono w uzasadnieniu.

W takiej sytuacji, wobec stwierdzonych uchybień organów, ich ocena nieprzydatności skarżącej do zawodu radcy prawnego ze względu tylko na negatywną opinię patrona jest – zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego – dowolna i nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym.

Jak wskazał NSA, Prezydium KRRP powinno ustalić, na czym polegały "elastyczne zasady odbywania patronatu", czy na bezpośrednich spotkaniach w kancelarii, czy też na kontaktowaniu się pomiędzy patronem a aplikantem za pośrednictwem sieci telefonicznej czy internetowej.

Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, iż nie przesądza, czy wobec skarżącej zachodziły lub nie zachodziły przesłanki skreślenia z listy aplikantów radcowskich. - Ocena powinna być dokonana przez organ samorządu radcowskiego działający w ramach uznania administracyjnego. Konieczne jest rozważenie, czy w konkretnym, zindywidualizowanym i pełnym stanie faktycznym zachodzą przesłanki skreślenia skarżącej z listy aplikantów radcowskich – zakończył sąd.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 października 2018 r. – sygn. akt II GSK 2949/16

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA