Reklama

Lubnauer: To oznacza, że na czele marszu ONR staną prezydent i premier

- To, co się wydarzyło oznacza, że na czele marszu ONR staną prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki - powiedziała Katarzyna Lubnauer, szefowa Nowoczesnej, komentując zakaz organizacji Marszu Niepodległości, wydany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, oraz ogłoszony w reakcji na to przez rzecznika prezydenta Andrzeja Dudy Marsz Państwowy w 100. Rocznicę Odzyskania Niepodległości.

Aktualizacja: 07.11.2018 21:22 Publikacja: 07.11.2018 20:12

Lubnauer: To oznacza, że na czele marszu ONR staną prezydent i premier

Foto: Łukasz Kamiński/ Nowoczesna

qm

- Zostanie zorganizowany wspólny biało-czerwony marsz, który będzie miał charakter uroczystości państwowej - poinformował rzecznik prezydenta Błażej Spychalski, w reakcji na zakaz organizacji Marszu Niepodległości, wydany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. Organizacją marszu zajmie się rząd, a patronat obejmie prezydent Andrzej Duda.

- Zapraszam wszystkie środowiska, by w tym marszu uczestniczyły. Wszystkie Polki, wszystkich Polaków, wszystkich obywateli. Bez względu na to, czy są to środowiska lewicowe, czy prawicowe - dodał rzecznik po spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim. - Marsz będzie miał charakter uroczystości państwowych, w związku z tym wszystkie inne marsze, które ewentualnie mogłyby przebiegać tą samą trasą, z mocy samego prawa nie mogą mieć miejsca - tłumaczył.

- Hanna Gronkiewicz-Waltz zrobiła przestrzeń dla tego marszu, a teraz PiS ją wykorzystuje - skomentowała w TVN24 Katarzyna Lubnauer. - Teraz prezydent i premier sobie przypomnieli, że wszystkie państwowe marsze mają pierwszeństwo nad marszem organizowanym przez różne środowiska - mówiła.

Szefowa Nowoczesnej oceniła, że "prezydent i premier postanowili wejść w przestrzeń po Marszu". - Będziemy mieli to, czego należało się spodziewać, ponieważ to politycy PiS wyhodowali sobie jako dziecko polityczne ONR. Teraz staną na jego czele - dodała.

- W tej chwili uporządkuje się sytuacja, wszystko się stanie jasne, ponieważ to, co się w tej chwili wydarzyło oznacza, że na czele marszu ONR-u stanie prezydent Duda i premier Morawiecki. To będzie cały czas ten sam marsz. Nic się nie zmieni. Trasa jest ta sama, zaproszenie jest dla wszystkich. Przyjadą ci sami uczestnicy, którzy są już poumawiani - przekonywała Lubnauer.

Reklama
Reklama

Zaznaczyła, że sama, w przeciwieństwie do Hanny Gronkiewicz-Waltz, nie zakazałaby organizacji Marszu Niepodległości. - I tak wiele osób przyjedzie na ten marsz - zauważyła, zastanawiając się, czy większe zagrożenie może sprawić odwołanie marszu i "dodatkowa agresja ze strony jego uczestników", czy w przeciwnym wypadku, gdyby "doszłoby do aktów przemocy i trzeba by było interweniować doraźnie".

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama