Jak donosi Rynek Zdrowia, przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii obawiają się, że propozycja rządu spowoduje zamrożenie płac. Jednocześnie uważają, że działanie to wpisuje się w trend poszukiwania oszczędności kosztem pracowników medycznych o najniższych wynagrodzeniach.
Dlaczego fizjoterapeuci nie są zadowoleni z propozycji ministerstwa?
9 stycznia odbyło się zebranie przedstawicieli środowiska fizjoterapeutów, którzy są zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Pracowników Fizjoterapii. Tematem obrad były propozycje Ministerstwa Zdrowia, które dotyczyły nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Tomasz Dybek, przewodniczący OZZPF przyznał, że fizjoterapeuci dopiero od niedawna zaczęli otrzymywać wynagrodzenia, które nie mają charakteru głodowego. Jednocześnie zauważył, że zmiany, które proponuje rząd, uderzą w zawody medyczne, gdzie zarobki są najmniejsze.
Czytaj więcej
Ministerstwo Zdrowia przedstawiło propozycje zmian w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach pracow...
Jak donosi Rynek Zdrowia, związek zdecydował o powołaniu Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego i jednocześnie zapowiada gotowość do podjęcia ogólnokrajowego protestu w przypadku braku reakcji ze strony ministerstwa. Organizacja ma również zamiar przygotować i przekazać do resortu pakiet postulatów. Będą one dotyczyć m.in. urealnienia wycen świadczeń fizjoterapeutycznych oraz mechanizmu waloryzacji wynagrodzeń, który będzie przejrzysty i sprawiedliwy.
To odpowiedź na propozycję resortu, który chce, aby wzrost wynagrodzeń pracowników medycznych był oparty na wskaźniku waloryzacji obowiązującym w sferze budżetowej. Przedstawiciele związku uważają, że taki wskaźnik nie uwzględnia specyfiki pracy zawodów medycznych ani realiów rynku pracy w ochronie zdrowia.