Reklama

Kobiety w Polsce muszą rodzić w bólu, choć NFZ płaci za znieczulenie

Znieczulenie zewnątrzoponowe jest najskuteczniejszą formą łagodzenia bólu podczas porodu siłami natury, na dodatek refundowaną przez NFZ, a mimo to w 2022 r. zastosowano je w zaledwie 14 proc. porodów w Polsce. W ponad połowie porodówek w kraju nie wykonano ani jednego takiego znieczulenia. RPO pisze w tej sprawie do Ministra Zdrowia.
Kobiety w Polsce muszą rodzić w bólu, choć NFZ płaci za znieczulenie

Foto: Adobe Stock

dgk

W wystąpieniu do Ministra Zdrowia Rzecznik Praw Obywatelskich przytacza raport NFZ na temat porodów i opieki okołoporodowej. Wynika z niego, że na 348 oddziałów położniczych, tylko w 153 wykonano przynajmniej jedno znieczulenie zewnątrzoponowe.

Czytaj więcej

Prawa pacjentów: w czasie porodu 54,3% kobiet doświadczyło przemocy lub nadużyć

Szczególny przypadek Wielkopolski 

Dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego znacznie różni się w zależności od województwa.  W niektórych kilkadziesiąt procent porodów odbywa się ze znieczuleniem, w innych są praktycznie niedostępne. W niektórych województwach znieczulenie jest faktycznie dostępne wyłącznie w największym ośrodku miejskim (np. Szczecin, Lublin).

Z danych NFZ wynika, że szczególnym przypadkiem jest województwo wielkopolskie, w którym jedynie 0,2 proc.  porodów (!) odbyło się ze znieczuleniem. 

Zdaniem anestezjologa prof. Wojciecha Szczeklika, kierownika Ośrodka Intensywnej Terapii i Medycyny Okołozabiegowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, te dane są zatrważające. W krajach skandynawskich w ponad 50 proc. porodów wykonuje się znieczulenie.

Reklama
Reklama

„Oznacza to, że w większości polskich szpitali kobiety rodzą w bólu, często nie wiedząc o tym, że są możliwości, żeby z nim walczyć” - napisał w mediach społecznościowych prof. Szczeklik.

Zmuszanie do bólu w czasie porodu narusza godność

Procedura znieczulenia jest refundowana przez NFZ. Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę, że dane Funduszu wskazują, iż prawne zagwarantowanie możliwości skorzystania z określonego świadczenia, w sytuacji braku realnych możliwości jego uzyskania w wielu szpitalach, może mieć charakter pozorny. 

- Brak faktycznej możliwości podania znieczulenia, gdy jest ono prawnie gwarantowane, może świadczyć też o naruszeniu praw pacjenta do poszanowania godności i intymności oraz leczenia bólu oraz prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej – pisze Marcin Wiącek. Zwraca uwagę, że prawo pacjenta do łagodzenia bólu jest nierozerwalnie związane z jego poczuciem godności jako człowieka.

O spełnieniu prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej można mówić, gdy pacjent ma realną możliwość skorzystania z nowoczesnego, uznanego przez naukę i praktykowanego świadczenia zdrowotnego. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 16 sierpnia 2018 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej rodząca ma prawo do łagodzenia bólu porodowego.

RPO Marcin Wiącek poprosił minister Katarzynę Sójkę o stanowisko oraz poinformowanie o planach i działaniach resortu w zakresie poprawy dostępu pacjentek do znieczulenia podczas porodu.

Czytaj więcej

Polki wciąż rodzą dzieci w nikomu niepotrzebnym bólu
Ochrona zdrowia
Trzeba brać odpowiedzialność nie tylko za siebie
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ochrona zdrowia
Nie brakuje chętnych do Legionu Medycznego - dowiedziała się „Rzeczpospolita”
Ochrona zdrowia
400 mln zł długu i widmo zamknięcia. Trzy szpitale walczą o przetrwanie
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Ochrona zdrowia
Od kilku do 80 pacjentów na godzinę. „Rzeczpospolita” ustaliła, jak obciążone są SOR-y
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama