Prace nad reformą sądownictwa dyscyplinarnego w korporacji są częścią projektu nowej ustawy o radcach prawnych. Do jego przygotowania zobowiązał władze samorządu ubiegłoroczny zjazd.
– W styczniu Krajowa Rada Radców Prawnych zadecyduje ostatecznie o kształcie reformy, której założenia przygotowuje samorządowy Ośrodek Badań, Studiów i Legislacji – wyjaśnia Maciej Bobrowicz, prezes KRRP.
Przewidują one wprowadzenie jawności postępowań dyscyplinarnych (dziś te sprawy są jawne tylko w adwokaturze na mocy nowelizacji ustawy z 2007 r.).
Duża zmiana dotyczyłaby struktury sądownictwa dyscyplinarnego. W I instancji sąd miałby charakter wyłącznie korporacyjny. Sąd odwoławczy byłby natomiast sądem samorządowym, ale z udziałem przedstawiciela ministra sprawiedliwości. Dziś sąd dyscyplinarny, zarówno okręgowy, jak i wyższy, orzeka w składzie trzech członków korporacji radcowskiej.
– Byłyby to rozwiązania zgodne z zasadą jawności i stanowiłyby element kontroli społecznej – ocenia prezes Bobrowicz.
Druga ważna zmiana dotyczy wprowadzenia etatowego rzecznika odpowiedzialności dyscyplinarnej, który w postępowaniu odgrywa rolę oskarżyciela.
– Oznacza to dążenie do pełnej profesjonalizacji. Społeczne wykonywanie tej funkcji musi się zmienić i przyjąć formę zinstytucjonalizowaną. Samorząd radców prawnych powstał ponad 25 lat temu. Dziś zrzesza więcej członków i jego sądy mają do rozstrzygnięcia nieporównywalnie więcej spraw – podkreśla Bobrowicz.
[b]Rzecznikiem byłby radca wybierany na całą trzyletnią kadencję, nieodwoływalny w jej trakcie. Rzecznika opłacałyby władze samorządu ze składek jego członków. [/b]
Na czas pełnienia funkcji zawieszałby praktykę. Dysponowałby własnym biurem, co usprawniłoby dochodzenie, czyli pierwszą fazę procedury dyscyplinarnej, która jest najbardziej czasochłonna, bo wymaga zebrania dowodów.
– Rozważamy, czy w większych izbach ma być powoływany jeden rzecznik z zastępcami czy kilku równorzędnych, z których jeden pełniłby funkcję koordynatora – mówi Bobrowicz.
Zmiany w sądownictwie dyscyplinarnym samorządów prawniczych zaproponowali m.in. autorzy projektu „Nowa adwokatura” Adam Bodnar, Łukasz Bojarski i Filip Wejman. Opowiadają się oni za profesjonalizacją działalności rzeczników dyscyplinarnych. Według ich koncepcji w sprawach dyscyplinarnych w pierwszej instancji orzekałby korporacyjny sąd, a odwołanie od jego wyroku miałoby przysługiwać do powszechnego sądu apelacyjnego działającego w składzie dwóch sędziów zawodowych i jednego adwokata.
– Wprowadzenie profesjonalnego rzecznika dyscyplinarnego w samorządzie radców prawnych byłoby dobrym rozwiązaniem. Tym bardziej że nie trzeba do tego zmian ustawowych. Wystarczyłyby pewne decyzje organizacyjne. To byłaby kwestia dobrej praktyki korporacji – komentuje zamiary samorządu radcowskiego Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.