W ubiegły czwartek, 4 stycznia 2024 r. prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Barskiemu odwołanie z delegacji łącznie 144 prokuratorów w tym 94 z Prokuratury Krajowej oraz 50 z Prokuratur Regionalnych.
W wydanym oświadczeniu Prokuratura Krajowa stwierdziła, że spowoduje to „negatywne i nieodwracalne skutki prawne dla prowadzonych postępowań, a w szczególności występujących w tych sprawach osób pokrzywdzonych”.
„Przykładowo na skutek polecenia Prokuratora Generalnego Adama Bodnara i odwołania z delegacji w Prokuraturze Krajowej praktycznie przestanie istnieć Departament Cyberprzestępczości i Informatyzacji zajmujący się nadzorem oraz koordynacją najpoważniejszych postępowań dotyczących cyberprzestępczości, które mają szczególne znaczenie w dzisiejszych czasach. Podobnie sytuacja wygląda w Biurze Współpracy Międzynarodowej, które ostatnio zajmowało się m.in. sprawą ekstradycji z Dubaju podejrzanego Sebastiana M.” - podaje PK.
W komunikacie podano, że „jeszcze gorsze konsekwencje będzie miała decyzja o odwołaniu 50 prokuratorów z Prokuratur Regionalnych”. - Wstępna analiza postępowań prowadzonych przez prokuratorów, których zamierza odwołać Prokurator Generalny Adam Bodnar wskazuje, że wbrew jego intencji nie dojdzie do przyspieszenia prowadzonych postępowań, a wręcz przeciwnie większość z nich w wyniku tej decyzji zostanie znacznie wydłużona. Sprawy długotrwałe na które powołuje się Prokurator Generalny Adam Bodnar są to niemal zawsze postępowania skomplikowane, wielowątkowe, a więc takie, które prowadzone są właśnie poza prokuratorami rejonowymi. Według danych z początku stycznia 2024 r. zaledwie 2 proc. spraw trwających ponad 5 lat prowadzonych jest w Prokuraturach Rejonowych, natomiast 37 proc. spraw w Prokuraturach Regionalnych, a to właśnie do prokuratur rejonowych mają trafić odwołani prokuratorzy. Tym samym działania Prokuratora Generalnego nie spowodują zmniejszenia skali spraw najbardziej długotrwałych, ale wręcz przeciwnie, doprowadzą do jej zwiększenia i znacznego przedłużenia postępowań prowadzonych w Prokuraturach Regionalnych — czytamy w komunikacie.
W podsumowaniu czytamy, iż „osłabiając kadrowo prokuratury regionalne Prokurator Generalny Adam Bodnar doprowadzi do wydłużenia tych najbardziej skomplikowanych wielowątkowych i wieloosobowych postępowań, co będzie miało negatywne skutki dla tysięcy osób pokrzywdzonych w tych sprawach”.
MS: nadużywanie delegacji spowodowały zaległości
Przypomnijmy, iż Adam Bodnar swoją decyzję argumentuje trudną sytuację kadrową jednostek organizacyjnych dwóch jednostek najniższego szczebla (czyli prokuratur rejonowych i prokuratur okręgowych). Podkreślił, że decyzja stanowi początek długiego procesu wdrażania nowych standardów funkcjonowania prokuratury.
„Postępujące od 2016 r. nadużywanie delegacji wywołało skutek w postaci rosnących zaległości w prokuraturze i nierównomiernego obciążenia prokuratorów prowadzonymi postępowaniami przygotowawczymi, a w konsekwencji narusza prawa obywateli do rozpoznania spraw w rozsądnym terminie" - wskazano w komunikacie resortu sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar polecił Prokuratorowi Krajowemu odwołanie z delegacji do PK łącznie 144 prokuratorów.
Z danych przekazanych przez Prokuraturę Krajową wynika, że służbie czynnej na dzień 18 grudnia 2023 roku pozostawało 81 prokuratorów Prokuratury Krajowej, natomiast oddelegowanych do tej jednostki było 169 prokuratorów wszystkich szczebli.