Reklama

Maciej Bednarkiewicz - wielki mistrz i człowiek

Był to Wielki Mistrz Adwokatury, i zapewne współpracując z nim, czy podglądając go, wyrosły setki wybitnych prawników. Drugiego takiego niestety nie będzie.

Aktualizacja: 11.11.2016 19:22 Publikacja: 11.11.2016 18:58

Maciej Bednarkiewicz

Maciej Bednarkiewicz

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Kiedy dowiedziałem się przed chwilą, że zmarł adwokat Maciej Bednarkiewicz, od razu pomyślałem, że muszę napisać jakieś jego pożegnanie, bo jutro, pojutrze będzie już za późno.

Poznałem Macieja Bednarkiewicza jako adwokata (bo to, kim jest, wiedziałem wcześniej, gdyż był sąsiadem przyjaciół mojej rodziny) przed ćwierćwieczem na jakiejś sprawie gospodarczej, na której oprócz sędzi (już nieżyjącej) i dwóch adwokatów, byłem ja, początkujący dziennikarz.

Po pytaniu sędzi, na jakiej to podstawie, chce on dopozwać czy przypozwać jakąś tam firmę, mec. Bednarkiewicz wyciągnął z teczki pożółkły kodeks i szukał przepisu. Przerzucał powyrywane karteczki, do których były poprzyklejane nowsze karteczki, a do tych jeszcze mniejsze karteczki z odręcznie naniesionymi nowymi przepisami. Szukał i szukał aż sędzia go z tego obowiązku wyręczyła. - I to ma być ta legenda adwokatury ? - pomyślałem.

W ostrej opozycji do tych rozsypanych kartek umysł prawniczy, czego doświadczyłem potem szereg razy, mec. Bednarkiewicz miał mistrzowski. Znam kilku adwokatów, do których dzwonię jako dziennikarz, z trudnym pytaniem, ale mec. Bednarkiewicz, jeśli podniósł telefon albo oddzwonił, miał ten rzadki talent, że odpowiadał natychmiast, przenikliwe, zwięźle i odważnie. Kiedyś dzwonię do niego i słyszę: "dobrze, dobrze, ale później, gdyż wchodzę właśnie na salę rozpraw". A zaraz dorzucił: "chyba, że jeszcze zdążymy" i w dwie, trzy minuty wyłuszczył klarowne stanowisko.

Najwspanialszy był w mowach adwokackich, w tych najważniejszych sprawach, których przecież wiele prowadził, przed różnymi sądami. Bił od niego urok dojrzałego mężczyzny i prawnika nawet jak siedział, a jak przemawiał - był mistrzem. Jeśli ktoś na korytarzu sądowym zapytał mnie o wzór adwokata, bez wahania mówiłem – Bednarkiewicz. Nie wszyscy się zgadzali, ale może go lepiej nie znali, może mieli inną wizję adwokata, może chodziło o poglądy polityczne. Bo Bednarkiewicz zawsze je miał.

Reklama
Reklama

W ostatnich latach pytałem go jako dziennikarz, dlaczego nie doszło do rozliczenia peerelowskich funkcjonariuszy. Mówił, już z pewnym chyba pogodzeniem się z tym stanem, że dlatego, że nie było w Trzeciej RP, zwłaszcza w pierwszych jej latach, takiej woli po stronie władzy.

Jasne miał poglądy na etos adwokacki, a był też przecież prezesem Adwokatury, kiedy jej szczególna pozycja nie była jeszcze podważana. Zapytałem go kiedyś o specjalizację wśród adwokatów i był jej przeciwny. Dla niego adwokat, jak lekarz, ma zawsze i każdym miejscu być gotowy do prawnej pomocy osobie, która jej potrzebuje. Jeśli ma bronić oskarżonego to staje przed sądem karnym, jak trzeba wspierać poszkodowanego - staje w cywilnym. A specjalizacja tej misji mogłaby zagrozić. Mając spojrzenie na prawo z perspektywy szybującego orła, mówił jak praktyk, że "każda sprawa uczy i każda sprawa buduje".

Był to Wielki Mistrz Adwokatury, i zapewne współpracując z nim, czy podglądając go, wyrosły setki wybitnych prawników. Drugiego takiego niestety nie będzie. Choć nie był nawet moim bliskim znajomym, poczułem się dzisiaj jakby umarł ktoś z moich bliskich. Domyślałem się, że może u niego ze zdrowiem nie jest najlepiej, ale tacy przecież żyją najdłużej. Byłem pod jego urokiem, mam nadzieję, że wyczytał to w moich oczach.

Widywałem go też w naszym wspólnym parafialnym kościele pw. św. Stanisława Kostki, gdzie regularniej niż ja przychodził. Trochę się spóźniał, szedł do prawej nawy, raczej ku jej przodowi, brał składane krzesło, stawiał na środku i siadał. Jak Jan Kochanowski pod swoją lipą.

I modlitwą Kochanowskiego go pożegnam:

- Czego chcesz od nas Panie, za ten dar? Za Macieja Bednarkiewicza.

Prawo karne
Jest akt oskarżenia byłego ministra z PiS
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Sądy i trybunały
On orzeka w NSA, ona w SN. Polskie prawo zabrania im ślubu
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Zawody prawnicze
Od dzisiaj nowe stawki dla adwokatów i radców prawnych. Ile zarobią?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama