Wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych to zarówno porażka Prawa i Sprawiedliwości, jak i rządu Donalda Tuska – uważa prof. Antoni Dudek, politolog i historyk z UKSW. - Ziobro jest dla PiS w Stanach Zjednoczonych bardziej szkodliwy i kłopotliwy, niż gdyby siedział w areszcie w Polsce.
Zwykły chłopak z Piekar Śląskich w pięć lat stworzył finansowe imperium obracające miliardami. Za fasadą spektakularnego sukcesu toczyła się wojna grup przestępczych o przejęcie jego giełdy i majątku. „Polski król bitcoinów” zapłacił za to najwyższą cenę.