Ruszyły prace nad zmianą prawa mającą utrudnić tworzenie zespołów parlamentarnych. Obecnie jest już ich niemal 300, a – jak przekonują rozmówcy „Rzeczpospolitej” – wiele powstało tylko po to, by posłowie „mieli co napisać na wizytówkach”.
Dziennikarze „Rzeczpospolitej” jako pierwsi zbadali zamknięte dotąd archiwa krakowskiej kurii. Z naszej kwerendy wynika, że kard. Karol Wojtyła nie przenosił księży z parafii do parafii, gdy dowiedział się o ich przestępczej działalności, ale podejmował szybkie działania, a niektóre jego decyzje były jak na tamte czasy ponadstandardowe.