Polska zareagowała na komunikat rosyjskiego MSZ, które zaapelowało, by zagraniczni dyplomaci – w związku z planowanymi atakami – opuścili Kijów. „Każdy przypadek uderzenia w polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne będziemy traktowali jako celowy i zamierzony” – wskazano.
Opozycja triumfuje po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego i zapowiada referenda w innych miastach. PiS chce dotrzeć po nitce do kłębka i liczy, że od stolicy Małopolski rozpocznie się początek końca rządów Donalda Tuska. Czy koalicja 15 października zbagatelizuje podgrzewane nastroje w samorządach, tak jak bagatelizowała krakowski plebiscyt?