Rz: Panie prokuratorze, co dzieje się obecnie z rzeczami osobistymi, które zostały po ofiarach katastrofy?
Rzeczy te są w sposób bardzo skrupulatny gromadzone przez prokuratorów śledczych, którzy zabezpieczają miejsce zdarzenia. Są one opisywane i przenoszone do tego miejsca, w którym obecnie stoję.
Czy jest jakiś szczególny tryb rejestracji tych przedmiotów?
Działa pięć zespołów, które protokolarnie opisują wszystkie te rzeczy. Chodzi tu nie tylko o paszporty, dokumenty osobiste, ale także o banknoty, które odnaleziono i które są opisywane łącznie z numerami seryjnymi. Jestem teraz ok. 70 m od miejsca katastrofy, pracuje tu obecnie ok. 100 osób, które przeprowadzają czynności zabezpieczające.
Kiedy te przedmioty wrócą do kraju?