Trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich dotrą do Krakowa w niedzielę rano samolotem. Z lotniska w Balicach przyjadą do centrum samochodami. W okolicach Salwatora mają zostać przełożone na lawety. Do kościoła Mariackiego powinny dotrzeć ok. 10.
Uroczysta msza św. rozpocznie się o godzinie 14. Odprawiać ją będzie legat papieski kard. Angelo Sodano. Rolę gospodarza odgrywać będzie pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski.
Po mszy para prezydencka ruszy w kondukcie żałobnym na Wawel Drogą Królewską. Odprowadzi ją jedynie rodzina i zaproszone przez nią osoby.
Na Wawelu prezydencka para spocznie w prostym sarkofagu z alabastru. Pracuje nad nim Jan Siuta z podkrakowskiego Cholerzyna. Mają na nim zostać wyryte jedynie imiona i nazwiska Marii oraz Lecha Kaczyńskich, a także znak krzyża. Być może już w czerwcu, zgodnie z wolą rodziny, na sarkofagu znajdzie się także tablica z nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.
Podczas przemarszu bić ma dzwon Zygmunt, a prezydenta – zgodnie z wojskowym ceremoniałem – pożegna 21 salw artyleryjskich. Przy sarkofagu wartę będą pełnić najwyżsi rangą generałowie Wojska Polskiego.