1. Dlaczego polskie władze w tak wyjątkowej sytuacji jak śmierć prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie zwróciły się do strony rosyjskiej z wnioskiem o przejęcie postępowania wyjaśniającego okoliczności katastrofy? Taka możliwość prawna istnieje.[wyimek]Czy hipoteza, że błąd popełnili rosyjscy kontrolerzy lotu, została z góry wykluczona?[/wyimek]
2. W jednym z wywiadów prokurator generalny Andrzej Seremet powiedział, że śledczy mieli pięć założeń. „Akt terrorystyczny, awaria techniczna, pogoda, błąd pilota i kompilacja tych dwu ostatnich”. A co z możliwością, że winę za katastrofę ponosi strona rosyjska, że błąd popełnili na przykład kontrolerzy lotu? Czy ten kierunek dochodzenia został z góry wykluczony?
3. Czy polscy prokuratorzy oficjalnie zwrócili się do strony rosyjskiej, żeby przekazała Polsce czarne skrzynki, które są własnością państwa polskiego? Czy skrzynki te nie powinny zostać zbadane również w Polsce, a nie tylko w Rosji?
4. Czy polskim specjalistom pozwolono dokładnie zbadać wrak samolotu? Zwłaszcza urządzenia z kokpitu odpowiadające za bezpieczeństwo lądowania?
5. Co się stanie z wrakiem prezydenckiego Tu-154M? Czy strona rosyjska wyda go Polsce i zostanie przetransportowany do kraju?