Reklama

Bez szans na ugodę z Rosją w sprawie zbrodni katyńskiej

Stanowisko, jakie władze Federacji Rosyjskiej skierowały do Trybunału w Strasburgu, rodziny odebrały jako policzek

Publikacja: 25.11.2010 02:31

– Nikt z nas nie myśli o porozumieniu z Rosją – mówi Wanda Rodowicz z Warszawy, jedna z kilkunastu krewnych ofiar NKWD, która w maju 2009 roku wniosła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu skargę katyńską. To efekt ostatniego, październikowego, stanowiska rządu rosyjskiego skierowanego do strasburskiego Trybunału. Rząd rosyjski stwierdził w nim, że nie ma obowiązku wyjaśniać losu tysięcy oficerów “zaginionych” w 1940 roku w wyniku “wydarzeń katyńskich”. “Rz” ujawniła treść dokumentu tydzień temu.

– Ugody nie będzie – potwierdza Irena Erchard, inna ze skarżących, której ojciec, policjant, spoczywa w Miednoje. – Rosyjska odpowiedź to bezczelność.

Choć oficjalnej propozycji ugody nigdy nie złożono, strona polska nie wykluczała rozmów z przedstawicielami Rosji. 20 kwietnia 2010 r. pięcioro prawników reprezentujących Polaków (w tym dwoje moskiewskich mecenasów) w strasburskim postępowaniu przeciw Rosji opublikowało w “Rz” i rosyjskich mediach apel do władz Federacji Rosyjskiej. Napisali, że jeśli rosyjski rząd spełni żądania krewnych ofiar, tj. ujawni wszystkie dokumenty śledztwa katyńskiego i rehabilituje wszystkich zamordowanych w Katyniu Polaków, skarga nie musi zakończyć się wyrokiem przed Trybunałem. Dotąd jednak rosyjski rząd nie zdecydował się nawet na odtajnienie decyzji o umorzeniu rosyjskiego śledztwa katyńskiego z 2004 r.

– Liczyłam, że po tragedii smoleńskiej władze Rosji choć częściowo potrafią się odciąć od dotychczasowego stanowiska. Teraz nawet nie czuję się obrażona “wydarzeniami katyńskimi”. Rząd Putina zachowuje się jak oskarżony o morderstwo, któremu wolno we własnej obronie kłamać i mataczyć. Nie ma co czekać na przyznanie się do winy, bo Rosja tego nie zrobi – mówi Wanda Rodowicz, kuzynka legendarnego “Anody” (Jana Rodowicza) z akcji pod Arsenałem. W Katyniu zginął jej dziadek.

Rosyjski dokument z października kończy wymianę korespondencji stron postępowania dotyczącego skargi katyńskiej. Teraz sędziowie Trybunału wydadzą wyrok.

Reklama
Reklama

– Nie ma innego scenariusza niż wyrok Trybunału w Strasburgu – twierdzi mecenas Bartłomiej Sochański, reprezentujący bliskich zamordowanych oficerów. – Aby rozważać ugodę, potrzebna jest dobra wola obu stron. Tej w Rosji nie ma.

Donald Tusk pytany o sprawę stwierdził, że kwestia katyńska jest papierkiem lakmusowym na przyzwoitość państwa rosyjskiego. Według premiera Rosja nie uzyska swych celów politycznych, jak zbliżenie z NATO czy z UE, bez wyjaśnienia sprawy Katynia.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama