Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Tak mocna deklaracja zaledwie dobę po strąceniu malezyjskiej maszyny jest czymś zaskakującym. Świadczy o determinacji Waszyngtonu w powstrzymaniu coraz bardziej agresywnej polityki Kremla.
Amerykański przywódca na specjalnie zwołanej konferencji prasowej przyznał, że nie potrafi jeszcze powiedzieć, czy tragedia „o trudnej do opisania skali" to wynik celowego działania czy raczej pomyłki. Ale podkreślił, że nie doszłoby do niej, gdyby Rosja nie szkoliła buntowników i nie dostarczała im ciężkiej broni, w tym wyrzutni rakietowych. Właśnie dlatego, zdaniem Obamy, za zamach odpowiada Kreml.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: