Wojskowy samolot z ciałem Marii Kaczyńskiej odleciał z moskiewskiego lotniska Domodiedowo do Warszawy wczoraj rano. Maszyna wzbiła się w powietrze około 7.35. Pożegnanie pierwszej damy odbyło się w asyście polskich i rosyjskich żołnierzy. Jeszcze przed wyjazdem na lotnisko w moskiewskim Biurze Ekspertyz Sądowych, w którym znajdują się szczątki ofiar katastrofy, Marię Kaczyńską pożegnał jej brat Konrad Mackiewicz. W dłonie pierwszej damy włożył różaniec.
[srodtytul]Przywitali najbliżsi [/srodtytul]
Na Okęciu na ciało pani prezydentowej czekali jej najbliżsi. Przykryta biało-czerwoną flagą trumna została wyprowadzona z samolotu przez żołnierzy z kompanii honorowej. Pierwsza uklęknęła przy niej córka Marta Kaczyńska. Obecny był także szwagier prezydentowej – Jarosław Kaczyński.
[wyimek][b][link=http://www.rp.pl/temat/460202.html]Raport "Rz": Tragedia narodowa[/link][/b][/wyimek]
Na lotnisku nie było przedstawicieli rządu. Zgodnie z wolą najbliższych uroczystość miała charakter prywatny.