Reklama

BOR: Nie musieliśmy sprawdzać Siewiernego

Według prokuratury funkcjonariusze nie dopełnili obowiązków – podało Radio RMF. Biuro broni się, twierdząc, że inspekcja lądowiska nie należała do jego zadań

Aktualizacja: 08.11.2011 11:58 Publikacja: 08.11.2011 01:52

Brzoza na lotnisku Siewiernyj

Brzoza na lotnisku Siewiernyj

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która bada okoliczności przygotowania wizyt w Katyniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku i premiera Donalda Tuska 7 kwietnia 2010 roku, dwa tygodnie temu powołała dwóch biegłych do oceny działań BOR w tej sprawie. Śledczy mają bowiem podejrzenia, że w przypadku obydwu wizyt Biuro Ochrony Rządu mogło nie dopełnić obowiązków służbowych.

Według RMF FM prokuratura zauważyła, że podczas wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w 2007 roku BOR  sprawdził lotnisko Siewiernyj w Smoleńsku. Tymczasem trzy lata później takich działań nie podjęto.

Jednak z ustaleń „Rz" wynika, że BOR nie sprawdzało lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem ani w 2010 roku (podczas wizyt w Katyniu prezydenta i premiera), ani w 2007 roku. W raportach dwójki funkcjonariuszy Biura, którzy obsługiwali cztery lata temu wizytę głowy państwa, nie ma żadnej wzmianki na ten temat.

Dokumenty wskazują również, że wizyta prezydenta w Katyniu w 2010 roku była lepiej zorganizowana przez BOR niż trzy lata wcześniej. Co o tym świadczy? W rekonesansie (m.in. sprawdzeniu trasy przejazdu i miejsc, w których miał być prezydent), jaki BOR przeprowadziło przed przylotem głowy państwa w 2007 roku, brało udział dwóch funkcjonariuszy biura, trzy lata później było ich sześciu.

Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik BOR, podkreśla:

Reklama
Reklama

– Nie ma procedur, które nakazywałyby sprawdzenie lotnisk za granicą przed przylotem VIP.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama