Reklama

Trzeba współpracować, by utrzymać Unię w całości

Lord David Hannay of Chiswick, były ambasador Wielkiej Brytanii przy ONZ

Aktualizacja: 10.11.2011 02:49 Publikacja: 10.11.2011 02:47

Rz: Czy międzynarodowa pozycja Wielkiej Brytanii słabnie?

David Hannay:

To zależy. Jesteśmy słabsi niż przed II wojną światową, ale silniejsi niż po kryzysie sueskim, który zakończył się dla nas upokarzającą porażką. Nie jesteśmy mocarstwem, tylko krajem średniej wielkości. Mamy globalne interesy, ale aby ich bronić, musimy mieć sojuszników i dobrze współpracować z NATO i Unią Europejską.

Reklama
Reklama

Kryzys może osłabić pana kraj?

Widzę takie zagrożenie. Ale jest czas, aby mu zaradzić. Wielka Brytania musi aktywnie zabiegać, aby kraje strefy euro nie zamknęły się w swoim gronie. Także inne państwa spoza unii walutowej nie powinny tworzyć odrębnego sojuszu. Wszyscy musimy blisko współpracować, aby utrzymać Unię w całości.

Czy eurosceptyczna Wielka Brytania nie stanie w końcu przed wyborem: zgoda na głębszą polityczną integrację albo marginalizacja?

Z pewnością nie. Główną tradycją naszej polityki zagranicznej jest pragmatyzm. Wcale nie jesteśmy tak eurosceptycznym krajem, za jaki uchodzimy. Obecny rząd koalicyjny składa się z konserwatystów, których tylko część jest eurosceptyczna, oraz liberałów, którzy są euroentuzjastami. Nie wyolbrzymiałbym starcia między Cameronem i Sarkozym na szczycie UE. Nasze kraje, interweniując w Libii, współpracowały ze sobą bliżej niż kiedykolwiek.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama