Reklama

Nazywam się Falenta i jestem niewinny. Biznesmen z afery taśmowej pisze blog

Biznesmen, któremu prokuratura postawiła zarzuty w związku z aferą taśmową zamierza się bronić internetowymi wpisami.
Marek Falenta.

Marek Falenta.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Marek Falenta to główny podejrzany w aferze taśmowej. Prokuratorzy wciąż prowadzą śledztwo w tej sprawie, a biznesmen, obok dwójki kelnerów jest ich zdaniem jednym z głównym negatywnych bohaterów tej historii.

Falenta wielokrotnie bronił swojego imienia w mediach oraz w trakcie składania zeznań śledczym. Jak sam jednak twierdzi, to wciąż za mało. Dlatego postanowił założyć blog.

"Nazywam się Marek Falenta. Zapewne wiele osób słyszało to nazwisko. W przeciągu ostatnich trzech miesięcy tysiące razy było odmieniane w mediach przez wszystkie przypadki" - zaczyna swój pierwszy wpis główny oskarżony w aferze taśmowej. "Jestem biznesmenem, który jeszcze do niedawna dawał pracę ponad 2000 ludzi i, niestety, w dalszym ciągu, głównym podejrzanym w tak zwanej aferze podsłuchowej. To oficjalnie. Prokuratura nie zakończyła jeszcze przecież śledztwa w tej sprawie. Nieoficjalnie służby specjalne i media wydały już wyrok, ogłaszając mnie głównym inspiratorem nagrań" - pisze dalej.

W kolejnych wersach Falenta przybliża motywy, które kierowały nim przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu prowadzenia internetowego dziennika. "Skłoniła mnie do tego sytuacja, w której się obecnie znajduję.Dla naczelnego kozła ofiarnego to chyba najlepsza szansa na powiedzenie tego, co myśli o aferze oraz rzeczach z nią związanych, również tych biznesowych - tłumaczy i dodaje, że jego wypowiedzi w mediach mają dość krótki żywot a jego wypowiedzi w prokuraturze objęte są tajemnicą śledztwa. "Mam jednak wiele do powiedzenia i w miarę możliwości, chciałbym się tym podzielić" - podkreśla na koniec.

Następne teksty na blogu Falenty poświęcone są politycznym wydarzeniom ostatnich dni. Biznesmen komentuje skład nowego rządu i odejście z niego Bartłomieja Sienkiewicza, jednego z głównych nagranych na taśmach ujawnionych przez "Wprost" oraz protesty górników.

Reklama
Reklama

Śledztwo w sprawie nielegalnego podsłuchiwania polityków prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

Zarzuty w związku z podsłuchami postawiono dotychczas biznesmenowi Markowi Falencie, jego szwagrowi biznesmenowi Krzysztofowi Rybce, a także dwóm pracownikom restauracji, w których nagrywano rozmowy - Łukaszowi N. i Konradowi L.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama