Arłukowicz: Chciałbym, żeby Andrzej Duda zachował się przyzwoicie

Nie daję sobie wielkich nadziei co do zachowania prezydenta. On musi oceniać realnie sytuację. Widzi, co się dzieje, jak dużo ludzi poszło do wyborów. Albo posłucha ludzi, albo posłucha Jarosława Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński będzie próbował zaklinać rzeczywistość, będą pewnie próbowali używać różnych sztuczek, ale jestem głęboko przekonany, że demokracja zwycięży - powiedział w rozmowie z RMF FM europoseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz.

Publikacja: 16.10.2023 14:40

Bartosz Arłukowicz

Bartosz Arłukowicz

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

W rozmowie z RMF FM europoseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz odniósł się do wyników badania late poll. - Pierwsze sondaże pokazują, że opozycja zdobywa większość, którą trudno będzie podważyć PiS-owi. Prawdopodobnie skończy się to tym, że będziemy tworzyli rząd. Czy od razu? Czy bez problemów? Tego nie wiem - powiedział.

Badanie late poll wskazuje, że Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 36,6 proc. (198 mandatów), Koalicja Obywatelska - 31 proc. (161 mandatów), Trzecia Droga - 13,5 proc. (57 mandatów), Nowa Lewica - 8,6 proc. (30 mandatów), Konfederacja - 6,4 proc. (14 mandatów). Do Sejmu nie dostali się Bezpartyjni Samorządowcy, którzy zdobyli 2,4 proc. głosów. 

Czytaj więcej

Andrzej Duda wydał oświadczenie w sprawie wyborów

Europoseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz: Duda albo posłucha ludzi, albo Jarosława Kaczyńskiego

Jak powiedział Arłukowicz, „nie daje sobie wielkich nadziei co do zachowania prezydenta”. - On musi oceniać realnie sytuację. Widzi, co się dzieje, jak dużo ludzi poszło do wyborów. Albo posłucha ludzi, albo posłucha Jarosława Kaczyńskiego - dodał. - Jarosław Kaczyński będzie próbował zaklinać rzeczywistość, będą pewnie próbowali używać różnych sztuczek, ale jestem głęboko przekonany, że demokracja zwycięży - dodał gość Tomasza Weryńskiego. Podkreślał też, że "PiS ma zerową zdolność koalicyjną - podkreślił. 

Arłukowicz mówił też o ewentualnych rozmowach Koalicji Obywatelskiej z Andrzejem Dudą, które miałyby go przekonać do tego, by nie powierzał Prawu i Sprawiedliwości misji tworzenia nowego rządu. - Chciałbym, żeby prezydent zachował się przyzwoicie - stwierdził europoseł.

Arłukowicz odniósł się także do rekordowej frekwencji wyborczej oraz tego, że w niektórych miastach z powodu dużego zainteresowania głosowanie kończyło się kilka godzin później. - To są rzeczy niebywałe. Oni zdewastowali właściwie każdy fragment życia publicznego, w tym także funkcjonowanie PKW, które zawiodło na całej linii. Jeśli ludzie głosowali o 2 w nocy, stali po kilka godzin na zimnie i deszczu, brakowało kart - to znaczy, że to było po prostu źle przygotowane - ocenił polityk.

Czytaj więcej

Co musi zrobić zwycięska w wyborach opozycja?

Arłukowicz: Wierzę, że nikomu z opozycji nie przyjdzie do głowy pomysł współpracy z Kaczyńskim 

W rozmowie z RMF FM europoseł Platformy Obywatelskiej został pytany także, czy Prawo i Sprawiedliwość będzie próbowało wyciągać parlamentarzystów z innych partii, by stworzyć rząd. - Z całą pewnością tak będzie - stwierdził Arłukowicz. - Oni są specjalistami w takim handlowaniu, namawianiu, sprzedawaniu, politycznym szantażowaniu. Ten teatrzyk rozpocznie się już dziś, jutro - mówił europoseł Platformy Obywatelskiej. Wierzę też głęboko, że nikomu z opozycji nie przyjdzie do głowy żaden pomysł współpracy z Kaczyńskim - dodał. - 8 lat pokazało, że to jest człowiek, który po pierwsze dewastuje swoich partnerów, po drugie nie ma na celu dobra obywateli. Uważam, że Jarosław Kaczyński ma na celu dobro swojego środowiska politycznego. I to nas cywilizacyjnie różni. Bo my chcemy naprawić Polskę, a on chce utrzymać władzę - zaznaczył.

Czytaj więcej

Marcin Duma: Szanse na wynik, który dawałby PiS samodzielne rządy? Bardzo małe

Wybory 2023. Bartosz Arłukowicz: To koniec Zjednoczonej Prawicy. Nie przetrwa w całości na opozycji

Arłukowicz mówił także o politycznym rozliczeniu rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem, tego oczekują obywatele. - To było najczęstsze pytanie. Na każdym spotkaniu było oczekiwanie na to ze strony naszych rozmówców: damy wam głos, zaufamy wam, ale macie ich rozliczyć. Oczekujemy od was rozliczenia wszystkich tych, którzy kradli i łamali w Polce prawo - stwierdził. - To oczekiwanie powszechne, od małej wioski po wielkie miasta, od osób starszych po ludzi młodych. Właściwie każde środowisko tego oczekuje, oczekiwało i jestem przekonany, że będzie oczekiwało - dodał Arłukowicz. Jak zaznaczył, to jest już koniec Zjednoczonej Prawicy, bo nie przetrwa ona w całości na opozycji. - Ich potęga kruszy się każdego dnia. Kiedy patrzyłem na Jarosława Kaczyńskiego, to wiem, że to nie będzie potężna opozycja. To będzie kruszejąca, skłócona, walcząca ze sobą opozycja i to będzie opozycja, która nie przetrwa tej kadencji w mojej ocenie w stanie jedności. Uważam, że nadchodzi koniec tzw. Zjednoczonej Prawicy - powiedział Arłukowicz.

W rozmowie z RMF FM europoseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz odniósł się do wyników badania late poll. - Pierwsze sondaże pokazują, że opozycja zdobywa większość, którą trudno będzie podważyć PiS-owi. Prawdopodobnie skończy się to tym, że będziemy tworzyli rząd. Czy od razu? Czy bez problemów? Tego nie wiem - powiedział.

Badanie late poll wskazuje, że Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 36,6 proc. (198 mandatów), Koalicja Obywatelska - 31 proc. (161 mandatów), Trzecia Droga - 13,5 proc. (57 mandatów), Nowa Lewica - 8,6 proc. (30 mandatów), Konfederacja - 6,4 proc. (14 mandatów). Do Sejmu nie dostali się Bezpartyjni Samorządowcy, którzy zdobyli 2,4 proc. głosów. 

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu
Wybory
Łukasz Mejza dostał się do Sejmu. Za jego sukcesem miała stać siatka fikcyjnych kont w internecie