Cezary Tomczyk: Naród przemówił. Wiceprzewodniczący PO apeluje do rządu PiS

PiS na pewno zrobi wszystko, by władzę utrzymać. Ale tutaj przemówił naród - mówił w rozmowie z TVN24 Cezary Tomczyk, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, komentując wyniki wyborów.

Publikacja: 16.10.2023 07:40

Cezary Tomczyk

Cezary Tomczyk

Foto: tv.rp.pl

Według badania exit poll zrealizowanego przez Ipsos wybory parlamentarne w Polsce wygrało Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 36,8 proc. ale to koalicja trzech opozycyjnych partii - KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy - może liczyć na większość w parlamencie (248 mandatów).

Czytaj więcej

Reuters o wyborach w Polsce: Blisko końca ośmiu lat nacjonalistycznych rządów

- Jest oczywiste, że czekamy na ostateczne wyniki, ale trudno ukryć, że się po prostu cieszę. Chciałbym wszystkim wyborcom opozycji w Polsce podziękować - mówił Tomczyk.

Historia dzieje się na naszych oczach. To jest wydarzenie, o których będziemy czytali w książkach

Cezary Tomczyk, wiceszef PO

- Dziś chyba można powiedzieć wprost, że 15 października 2023 r. w Polsce skończyły się rządy PiS-u. I to jest najważniejsze przesłanie i chyba najszczęśliwsza wiadomość, która płynie do ludzi w całej Polsce - dodał.

- Dużo się stało złego, w ciągu ośmiu lat, dużo było skumulowanej złości, którą ludzie przekuli w głos. 10 mln ludzi pomyślało, że ich głos ma znaczenie, zobaczyli, że karta do głosowania, krzyżyk, to oręż w walce wyborczej - przekonywał Tomczyk.

Cezary Tomczyk: Rząd stracił mandat społeczny

A czy wiceprzewodniczący PO nie obawia się, że PiS zgromadzi jednak większość w parlamencie?

- Ja takiego scenariusza na tę chwilę nie widzę - odparł dodając jednak, że trzeba poczekać na ostateczne wyniki wyborów podane przez PKW.

Czytaj więcej

Badanie exit poll: Opozycja zmobilizowała niegłosujących w 2019 roku

- PiS na pewno zrobi wszystko, by władzę utrzymać. Ale tutaj przemówił naród. To są wielkie słowa, ale one są absolutnie prawdziwe. Naród powiedział, że nie chce rządów PiS-u, że opozycja powinna mieć większość w tym parlamencie. Ja mam apel do rządu PiS-u, do premiera Mateusza Morawieckiego, aby w związku z tym, że rząd stracił mandat społeczny, aby nie podejmował żadnych kontrowersyjnych decyzji w ciągu najbliższych dni i tygodni, aby zmiana władzy mogła się odbyć z klasą - stwierdził.

- Nie mam żadnych wątpliwości, że koalicja KO, Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Nowej Lewicy dojdzie do skutku. To jest naturalna koalicja, na którą Polacy czekali, na którą oddali swój głos - mówił też Tomczyk.

Wybory 2023: Wiceprzewodniczący PO mówi, że "olbrzym się obudził"

- Historia dzieje się na naszych oczach. To jest wydarzenie, o których będziemy czytali w książkach. Obudził się olbrzym, obudziło się społeczeństwo obywatelskie - przekonywał wiceprzewodniczący KO mówiąc o rekordowej frekwencji w wyborach (według sondażu exit poll - 72,9 proc.).

Tomczyk był też pytany czy kandydatem KO na premiera będzie przewodniczący PO, Donald Tusk.

- Naturalnym kandydatem na premiera jest Donald Tusk - odparł.

Według badania exit poll zrealizowanego przez Ipsos wybory parlamentarne w Polsce wygrało Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 36,8 proc. ale to koalicja trzech opozycyjnych partii - KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy - może liczyć na większość w parlamencie (248 mandatów).

- Jest oczywiste, że czekamy na ostateczne wyniki, ale trudno ukryć, że się po prostu cieszę. Chciałbym wszystkim wyborcom opozycji w Polsce podziękować - mówił Tomczyk.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu