Komentując wyniki badania exit poll, z którego wynika, że KO, Trzecia Droga i Nowa Lewica mają w Sejmie 248 mandatów, mimo wyborczej wygranej PiS, które uzyskało 36,8 proc. głosów co przełoży się na 200 mandatów.
Jarosław Sellin o wynikach wyborów: PiS wygrał
- Zacznijmy od tego że mamy do czynienia z sondażem, ale trzeba do tego sondażu podejść poważnie. Wedle tego sondażu PiS wygrało wybory. To ósme wybory z rzędu, które wygraliśmy - komentował wyniki badania exit poll Sellin.
Czytaj więcej
Z badania exit poll zrealizowanego przez Ipsos wynika, że PiS wygrał w dziewięciu z 16 województw, a Koalicja Obywatelska - w siedmiu.
- PiS wygrał te wybory. Ma dzisiaj pierwszą pozycję - kontynuował. Dopytywany o podział mandatów w parlamencie, który nie daje większości PiS nawet w koalicji z Konfederacją, Sellin stwierdził, że "wszystko może się zweryfikować".
Sellin zwracał uwagę, w kontekście badania exit poll, że "tak licznych sygnałów, że ludzie odmawiali mówienia na kogo głosowali - ok. 20 proc. - dotychczas nie było".
Wiceminister zapowiedział też, że PiS będzie próbował utworzyć rząd, bo "w związku ze zwyczajem parlamentarnym" robi to zwycięska partia. Sellin dodał, że PiS będzie chciał uratować Polskę przed sytuacją w której "11 partii będzie próbować tworzyć koalicję".
Czytaj więcej
Badania exit poll pokazują, że opozycja dostała 248 mandatów. Zadziałała rekordowa w historii Polski frekwencja. Pytanie teraz, czy te wyniki będą...
Minister z kancelarii prezydenta: Nie ma powodów, by prezydent zmieniał zwyczaj parlamentarny
Z kolei Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta mówił, że o tym jak zachowa się prezydent "mówi konstytucja i zwyczaj parlamentarny".
- Prawo do tworzenia rządu ma ten, który zwyciężył w wyborach. Nie można odbierać tym, którzy zwyciężyli, prawa do stworzenia koalicji - podkreślił.
Prezydent powierzy misję zwycięskiemu ugrupowaniu, a to ugrupowanie wskaże kandydata na premiera
- Zwyczaj parlamentarny jest taki, że partia która zwycięża w wyborach ma szansę stworzenia rządu - dodał.
- Nie ma powodów do zmiany zwyczaju parlamentarnego - on jest dobry i stosowany w różnych państwach - zaznaczył.
Na pytanie komu konkretnie prezydent Andrzej Duda powierzy misję tworzenia rządu Dera jednak nie odpowiedział. Wyręczył go Sellin mówiąc, że "prezydent powierzy misję zwycięskiemu ugrupowaniu, a to ugrupowanie wskaże kandydata na premiera".