MON zastrzega, że za przebieg rekrutacji odpowiada strona ukraińska, a polska armia będzie odpowiedzialna za proces szkolenia. Ambasada Ukrainy w Warszawie informuje „Rzeczpospolitą”, że podstawą rozpoczęcia naboru do tej jednostki jest porozumienie zawarte w lipcu tego roku w Warszawie, które podpisali prezydent Wołodymyr Zełenski oraz premier Donald Tusk. Jednak z tej umowy nie wynika wprost tworzenie legionu. Jest za to mowa o współpracy w zakresie wyposażenia i szkolenia ukraińskich sił zbrojnych. Z porozumienia tego wynika też, że Polska, na prośbę Ukrainy, będzie zachęcała obywateli tego państwa do powrotu do Ukrainy do służby w Ukraińskich Siłach Zbrojnych i innych siłach bezpieczeństwa.
Na co może
liczyć żołnierz ukraińskiego legionu
Z informacji, które podaje strona ukraińska, wynika, że obywatele Ukrainy mogą składać wnioski na stronie internetowej centrum rekrutacyjnego legionu ukraińskiego, które znajduje się w Polsce przy ul. Spokojnej 2. Wstępna weryfikacja trwa około dwóch tygodni. Ochotnicy po podpisaniu kontraktu mają odbyć 35-dniowe szkolenie na poligonie, a później także szkolenie specjalistyczne w bazach NATO w innych krajach. Ukraińcy obiecują ochotnikom, którzy przebywają na terenie Polski, wysoką pensję – dla szeregowego nawet 190 tys. hrywien miesięcznie (ok. 19 tys. zł) w czasie zadań realizowanych w Ukrainie, możliwość spędzania urlopu w dowolnym kraju. Strona ukraińska zaznacza, że nie są istotne okoliczności opuszczenia Ukrainy. Dodaje, że doświadczenie wojskowe nie jest wymagane. Według ukraińskiej ambasady państwo to zapewnia im mundury i wsparcie logistyczne, a Polska broń i sprzęt szkoleniowy.
„Szkolenie ukraińskich ochotników będzie odbywało się w oparciu o nasze bogate doświadczenia z organizacji tego typu szkoleń przygotowywanych dla żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy w ramach misji unijnej – EUMAM Ukraine (EU Military Assistance Mission in support of Ukraine)” – dodaje resort obrony. W ramach tej misji wsparcia wojskowego dla Ukrainy zostało już przeszkolonych na poligonach zlokalizowanych nad Wisłą 25 tys. żołnierzy. Tyle że są oni wysyłani do Polski przez ukraińską armię. Nasi instruktorzy szkolili m.in. czołgistów, operatorów armatohaubic Krab, specjalistów obrony powietrznej.
Według danych GUS w Polsce mieszka ok. 1,5 mln Ukraińców.
Polska pomoc
dla walczącej Ukrainy
Polska od początku wybuchu pełnoskalowej wojny udziela pomocy wojskowej Ukrainie. Przekazaliśmy m.in. czołgi, śmigłowce bojowe, rakiety przeciwlotnicze, statki bezzałogowe i amunicję krążącą. Od początku 2022 r. Polska dostarczyła 44 transporty broni i amunicji o łącznej wartości ponad 4 mld euro. Ta pomoc będzie kontynuowana. Z lipcowego porozumienia wynika m.in., że rozważane jest przekazanie do Ukrainy w tym roku eskadry samolotów MiG-29. Prowadzone będą też rozmowy na temat ewentualnego przechwycenia w ukraińskiej przestrzeni powietrznej pocisków rakietowych i statków bezzałogowych wystrzelonych w kierunku Polski. Nad Wisłą są też organizowane kursy językowe dla ukraińskich żołnierzy, odbywa się też szkolenie medyczne, w tym z zakresu wsparcia psychologicznego. Jest też serwisowany i naprawiany sprzęt wojskowy przekazany przez Polskę dla Ukraińców. Przekazaliśmy też 2895 palet sprzętu gaśniczego, np. odzież ochronną, kaski strażackie, kamery termowizyjne, generatory prądu i 259 wozów strażackich. W 2022 i 2023 r. Polska zakupiła i przekazała Ukrainie prawie 20 tys. terminali Starlink.