- Za naszą granicą toczy się wojna. To również wyzwanie dla polskich służb. Naszym obowiązkiem jest zapewnienie Polsce bezpieczeństwa - powiedział prezydent Duda.

- Wojna stwarza wiele różnych trudnych sytuacji. Wiele prowokacji, także tych, które widzimy w ciągu ostatnich godzin, kiedy słyszymy, że różnego rodzaju obiekty nadlatują do nas z Białorusi. Trzeba je rozpoznawać, trzeba rozważać kwestie tego, na ile stwarzają niebezpieczeństwo - stwierdził. - Trzeba podejmować w tych kwestiach decyzje. Decyzje są podejmowane, obiekty są obserwowane. Z każdego działania wyciągamy wnioski - podkreślił.

Czytaj więcej

Rosyjską rakietą w Błaszczaka i PiS. „Duda raczej nie odwoła generała”

- Chciałbym, aby społeczeństwo wiedziało, że Polska jest bezpieczna, a każdy wykonuje swoje zadania. Dzisiaj współdziałamy z naszymi sojusznikami. Pozostajemy w stałym kontakcie z nimi. Na poniedziałek mam umówioną wstępnie rozmowę z Sekretarzem Generalnym NATO. Wczoraj odbyłem także spotkanie ws. cyberbezpieczeństwa - podkreślił prezydent Duda.

- Wszystkie ważne sprawy są pod kontrolą. Apeluję o to, aby działać spokojnie i wyciągać wnioski z sytuacji, które są dla nas nowe - dodał Andrzej Duda.

Za przygotowanie ćwiczeń Anakonda-23 odpowiada Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych im. generała Bronisława Kwiatkowskiego. Jego dowódcą jest gen. broni Tomasz Piotrowski.

Odbywają się w dniach 2-26 maja na poligonach w Drawsku, Orzyszu, Ustce i Nowej Dębie. Są powiązane z ćwiczeniami wzdłuż wschodniej flanki NATO — amerykańskim DEFENDER 23 oraz szwedzkim AURORA 23, a motywem przewodnim jest prowadzenie sojuszniczych operacji w regionie Morza Bałtyckiego.

Ćwiczenia składają się z czterech części, bierze w nich udział 12 tys. żołnierzy z Polski i kilkuset z innych państw NATO, na sprzęcie takim jak czołgi M1 Abrams, bojowe wozy piechoty M2 Bradley, armatohaubice K9 Thunder i AHS Krab oraz wyrzutnie Langusta.