Z naszych wyliczeń wynika, że w Polsce stacjonuje teraz około 6800 żołnierzy z krajów sojuszniczych, ale niebawem będzie ich prawie 10 tys. Dla porównania po wzmocnieniu wschodniej flanki NATO w 2014 roku, średnio przebywało ok. 4–4,5 tys. wojskowych.
Najwięcej żołnierzy jest z USA. Przerzucany jest też sprzęt bojowy – pojazdy, śmigłowce i myśliwce.
Z naszych ustaleń wynika, że największy na południu kraju poligon w Nowej Dębie będzie wykorzystywany do wspólnych ćwiczeń.
– W tym tygodniu możemy się spodziewać wzmożonego ruchu wojsk na drogach w południowo-zachodniej Polsce – zapowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. W kolejnych dniach też na ulicach kolejnych województw. Rozpoczynają się wielonarodowe ćwiczenia amerykańskiej armii Saber Strike.
Czytaj więcej
Na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował amerykański C-17 z żołnierzami 82. Dywizji Powietrznodesantowej. - Odstraszanie i solidarność to najlepsza o...
– Stan żołnierzy amerykańskich w Polsce zmienia się w zależności od planu rotacji i szkoleń. Niemniej obecnie oscyluje on w granicach blisko sześciu tysięcy żołnierzy. Ponadto stacjonują u nas żołnierze chorwaccy, brytyjscy i rumuńscy w ramach batalionowej grupy bojowej w Bemowie Piskim, w sumie grupa liczy 1058 żołnierzy wraz z USA jako państwem ramowym. Mamy też wojska estońskie – ponad 60 osób, i brytyjskie – 140 osób delegowane do zadań z zabezpieczeniem granicy polsko-białoruskiej – informuje „Rz" resort obrony. Należy do tego dodać przerzuconą właśnie grupę ok. 200 Brytyjczyków. Na lotniskach w Łasku i Powidzu wylądowało też osiem amerykańskich myśliwców F-15.
– Żołnierze amerykańscy w liczbie około 1700 ostatnio rozmieszczeni w południowo-wschodniej Polsce tymczasowo wzmocnią ok. 4500 żołnierzy już stacjonujących w kraju – usłyszeliśmy od rzecznika ambasady USA w Warszawie.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone podjęły decyzję o przysłaniu do Polski kolejnych 3 tys. żołnierzy - informuje agencja Reutera.
W tym tygodniu, co zapowiedział Pentagon dołączy do nich kolejnych 3 tysiące wojskowych. – Oddziały te zostały wysłane do obrony terytorium NATO, mamy bowiem na mocy artykułu piątego święty obowiązek obrony naszych sojuszników w NATO, a zarazem chcemy wysłać Rosji jasny sygnał, że jakakolwiek próba akcji militarnej lub agresji wymierzonej w naszych sojuszników w NATO spotka się ze stanowczą reakcją, również ze strony sił amerykańskich, które są już na miejscu. Ich misja jest jasna: umocnić naszych sojuszników w poczuciu bezpieczeństwa i powstrzymać agresję w regionie – dodał rzecznik.
Żołnierze elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej zostali zakwaterowani w kompleksie G2A Arena Rzeszów oraz obozie namiotowym na lotnisku w Mielcu – tam wylądowały śmigłowce CH-47 Chinook i HH-60 Black Hawk.
Amerykańskie media podały, że żołnierze ci mają tworzyć przyczółek do ewakuacji obywateli USA z Ukrainy w przypadku agresji Rosji na ten kraj. Nie potwierdziliśmy jednak tego planu. – Na bieżąco oceniamy zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa i planujemy działania ewentualnościowe. Jednak dla jasności należy dodać, że nie planujemy masowej ewakuacji obywateli USA z Ukrainy. Prezydent Biden wyraził się jasno, mówiąc, że obywatele USA na Ukrainie mądrze zrobią, już teraz opuszczając ten kraj – usłyszeliśmy od amerykańskiego dyplomaty.
Czytaj więcej
Amerykański personel OBWE wyjeżdża z kontrolowanego przez bojowników Doniecka na wschodzie Ukrainy - podała agencja Reutera.
Do Polski przylecieli też żołnierze z 45. batalionu Royal Marine Commando którego stała baza znajduje się z Arbroath w Szkocji. Zostali oni ulokowani w koszarach Brygady OT w Lublinie-Majdanku.
Z naszych ustaleń wynika, że największy na południu kraju poligon w Nowej Dębie będzie wykorzystywany do wspólnych ćwiczeń.
Ppłk. Adriana Wołyńska z Dowództwa Operacyjnego RSZ poinformowała „Rz", że nowo przybyli żołnierze amerykańscy i brytyjscy będą uczestniczyli we wspólnych szkoleniach głównie z 18. Dywizją Zmechanizowaną.