Reklama

Najpierw trzeba wykorzystać wszystkie możliwości w kraju

Zniecierpliwiony zbyt długim procesem lub postępowaniem w prokuraturze obywatel, który zamierza dochodzić swoich racji w Strasburgu, musi pamiętać, że najpierw na opieszały organ trzeba się poskarżyć w kraju
Najpierw trzeba wykorzystać wszystkie możliwości w kraju

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Inaczej jego skarga na przewlekłość zostanie odrzucona i uznana za niedopuszczalną. Nie ma rady – najpierw należy wyczerpać drogę w kraju.

A wszystko to za sprawą wyroku Trybunału z października 2000 r. Nakazał on wszystkim państwom członkowskim wprowadzić do swojego prawa możliwość skutecznej skargi na przewlekłość postępowań przed krajowymi organami. Nie można z tym czekać do zakończenia procesu.

Do przygotowania skargi krajowej nie potrzeba adwokata ani radcy prawnego, a koszt wniesienia jest niewielki – 100 zł. Muszą się w niej znaleźć konkretne informacje dotyczące sprawy. Skargę składa się do sądu, który prowadzi naszą sprawę, ale rozpatrywać ją będzie sąd wyższej instancji.

Sąd, do którego wpłynęła skarga, przedstawia ją niezwłocznie sądowi właściwemu wraz z aktami sprawy, w której toczy się postępowanie. Ten rozpoznaje ją w trzyosobowym składzie.

[b]Co bada? Najkrócej mówiąc, terminowość i prawidłowość podejmowanych czynności.[/b]

Reklama
Reklama

Bierze pod uwagę charakter sprawy, stopień jej faktycznej i prawnej zawiłości, znaczenie dla strony rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz zachowanie się stron, w szczególności skarżącej. Są sprawy, na które sąd ma wpływ bezpośredni i pośredni, może np. dyscyplinować biegłych, a kiedy trzeba, także rezygnować z ich usług i wymienić na zdyscyplinowanych ekspertów. Wpływ sądu na niestawiających się na wezwanie świadków, którzy usprawiedliwiają nieobecność ciężką chorobą, jest już jednak niewielki.

Po dwóch miesiącach badania musi paść jednoznaczne stwierdzenie, czy do opieszałości doszło czy też nie.

Jeśli tak, sąd może zalecić szybkie podjęcie odpowiednich czynności (wręcz wymienić, o jakie chodzi), a w dodatku zasądzić pewną kwotę jako swoistą rekompensatę za opieszałość – od 2 tys. zł do 20 tys. zł. Po wygranej nastąpi też zwrot 100 zł wpłaconych przy składaniu skargi.

Niezadowolony z decyzji sądu oceniającego skargę musi pamiętać jeszcze o jednym: złożenie kolejnej (w tej samej sprawie) może nastąpić dopiero po roku.

Po rozstrzygnięciu krajowego sądu niezadowolony obywatel może dalej dochodzić swoich praw przed europejskim Trybunałem.

[i] Czytaj więcej w serwisie:

Reklama
Reklama

[link=http://www.rp.pl/temat/173881.html]rp.pl » Prawo dla Ciebie » Wymiar sprawiedliwości » Postępowanie w sądzie » Skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka [/link][/i]

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama