Tak Izba Cywilna Sądu Najwyższego w piątkowej uchwale rozstrzygnęła o stosowaniu obowiązującej od marca nowej procedury składania e-pism procesowych. Wprawdzie ta procedura jest na razie dobrowolna i ograniczona do profesjonalnych pełnomocników (adwokatów, radców), ale skutki ich błędów idą przecież na konto ich klientów.
Chodziło o zażalenie na wynagrodzenie biegłego
Kwestia ta wynikła w sprawie o zapłatę z powództwa R.S. przeciwko towarzystwu ubezpieczeniowemu, którego pełnomocnik zakwestionował postanowienie sądu rejonowego przyznające wynagrodzenie biegłemu za sporządzenie opinii. Zażalenie wysłał jednak do sądu w pliku PDF w jednym egzemplarzu za pośrednictwem portalu informacyjnego sądu. Sędzia wezwał więc go do uzupełnienia braków formalnych zażalenia przez złożenie dwóch jego odpisów, dla powoda i biegłego. Jednak pełnomocnik odpowiedział sądowi, że nie ma obowiązku składania odpisów pisma wnoszonego za pośrednictwem tego portalu, wskazując, że niezasadne byłoby, aby osoba korzystająca z tej drogi wnoszenia pism procesowych zmuszona była do ich skanowania tylko w celu dołączenia ich do składanego pisma.
Czytaj więcej:
Elektroniczne instrumenty w sądach winny być łatwe do opanowania nie tylko przez prawników, ale także uczestników spraw sadowych, bo, jak z każdym...
Pro
Według sądu zabrakło wystarczającej liczby odpisów
W tej sytuacji SR odrzucił zażalenie, uznając, że nie nastąpiło uzupełnienie braku formalnego przez złożenie odpisów. Zdaniem sądu, zgodnie z art. 128 § 1 k.p.c. oraz § 15a ust. 1 zarządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych, w razie wnoszenia pisma procesowego za pośrednictwem portalu informacyjnego konieczne jest dołączenie tylu odpisów pisma, aby możliwe było ich doręczenie stronom po jednokrotnym wydruku przesłanego pliku.
Pełnomocnik pozwanego nie dał za wygraną, wskazując w odwołaniu, że taka wykładnia to przejaw nadmiernego formalizmu i jest oderwana od celu elektronizacji postępowania cywilnego oraz funkcji samego portalu. Sąd posiadał wniesiony dokument i mógł go wydrukować w niezbędnej liczbie, aby doręczyć po jednym egzemplarzu każdej ze stron, bowiem ich treść jest identyczna z oryginałem wniesionym za pośrednictwem portalu informacyjnego.
Do pism składanych w formie elektronicznej nie trzeba dołączać odpisów
Sąd Rejonowy w Łasku, jako sąd II instancji (sędziowie Michał Hendzlik, Justyna Sieruga i asesor Filip Morawski), powziął wątpliwości, które zawarł w pytaniu prawnym do SN: czy w razie wnoszenia pisma procesowego za pośrednictwem portalu informacyjnego (art. 125(1) § 1 k.p.c.) konieczne jest dołączenie do tak wnoszonego pisma jego odpisów i odpisów załączników dla doręczenia ich uczestniczącym w sprawie osobom (art. 128 § 1 k.p.c.)?
Czytaj więcej
Sąd Najwyższy ma rozstrzygnąć, czy przy wnoszeniu pisma procesowego za pośrednictwem portalu informacyjnego sądów konieczne jest dołączenie odpisów...
Autorzy pytania wskazali na różne stanowiska w tej kwestii, także takie, że przed kilkudziesięciu laty, kiedy uchwalano kodeks postępowania cywilnego, i przez wiele lat później pisma procesowe wnoszone były wyłącznie w formie papierowej, nie było urządzeń elektronicznych umożliwiających sprawne multiplikowanie treści dokumentów i sporządzenie odpisów spadało na sądowe sekretariaty. Obowiązek złożenia wystarczającej liczby odpisów ma więc na celu odciążenie ich od powielania dokumentów składanych do sądu przez strony. Z kolei dla osoby wnoszącej pismo sporządzenie i złożenie jego odpisu jest obecnie mniej czasochłonne.
SN uznał jednak, że obowiązki biurowe sądów nie są tu kluczowe, ale to, że te stare regulacje nie są adekwatne do obecnych e-form składania pism procesowych, rodząc niedopasowanie prawne tej procedury, że pisma składane są w formie elektronicznej, a ich odpis miałby być składany w formie papierowej. Dlatego SN uznał za wskazane podjąć uchwałę – wskazał w uzasadnieniu sędzia Dariusz Zawistowski.