Zaprotestowała właścicielka działki, przez którą w części przechodzi rów. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że w ogóle nie wiadomo, dlaczego starosta zgodził się na wpuszczenie ścieków z ulicy do rowu melioracyjnego, a także – kto ma dbać o utrzymanie i konserwację odpływu: gmina czy także właścicielka.

Starosta udzielił gminie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie podczyszczonych wód opadowych z terenu kilku ulic do rowu melioracyjnego. Od decyzji odwoływała się mieszkanka, bo ścieki z kanalizacji deszczowej będą musiały przepływać także przez jej działkę. A to stanowi naruszenie własności – argumentowała. Ponadto z decyzji starosty nie wynika, kto teraz będzie miał obowiązek uczestniczenia w kosztach utrzymania rowu melioracyjnego.

Gdy sprawa trafiła do sądu, ten orzekł, że decyzja o udzieleniu pozwolenia spełnia wszystkie wymagania dla odprowadzania wody. Mieszkanka wniosła więc skargę kasacyjną od tego wyroku do NSA.

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok. W uzasadnieniu wskazał, że w ogóle nie przeanalizowano, czy przedmiotem decyzji może być co do zasady odprowadzanie ścieków do rowu melioracyjnego. Jak bowiem wynika z art. 9 ust. 1 pkt 14 lit. c ustawy – Prawo wodne, przez ścieki rozumie się wprowadzane do wód lub do ziemi wody opadowe lub roztopowe pochodzące z powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni, w szczególności z miast, terenów przemysłowych, handlowych i usługowych, baz transportowych oraz dróg i parkingów.

Do urządzeń melioracyjnych zalicza się rowy służące poprawie stosunków wodnych

Z art. 73 ust. 1 pkt 1 tej ustawy wynika zaś, że do urządzeń wodnych melioracji zalicza się m.in. rowy, jeżeli służą celom poprawy stosunków wodnych na gruntach ornych. A zatem należy wyjaśnić – orzekł sąd – na jakiej podstawie zaakceptowano przeznaczenie tego rowu melioracyjnego na kanał odpływowy dla ścieków.

Ponadto w decyzji starosty nie sprecyzowano adresata obowiązków takich, jak partycypacja w kosztach utrzymania rowu. Obowiązki te wykraczają bowiem poza teren gminnej działki i dotyczą m.in. utrzymywania drożności rowu melioracyjnego na odcinku przebiegającym przez działkę skarżącej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (sygnatura akt: II SA/Gd 347/13), do którego sprawa powróciła, uznał, że ustalenia dotyczące stanu faktycznego poczynione przez organy nie były wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy.

Najpierw niezbędne więc będzie wyjaśnienie, na jakiej podstawie zaakceptowane zostało przeznaczenie rowu melioracyjnego na kanał odpływowy dla ścieków, wraz z określeniem skutków takiej zmiany dla funkcji rowu melioracyjnego.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Następnie trzeba wyjaśnić kolejne kwestie wskazane przez NSA, takie jak ustalenie stron, na które nakłada się obowiązki dotyczące utrzymania rowu, oraz ustalenie, kto będzie ponosił koszty i odnosił korzyści z przedsięwzięcia.