W świetle zamachu terrorystycznego, do którego doszło w ostatnią środę w Tunezji, powróciła dyskusja o odwoływaniu przez biura podróży wycieczek w niebezpieczne rejony. Kłopot w tym, że obecnie anulowanie wyjazdów jest nie na rękę biurom. Grozi im widmo wypłaty dużych kwot.

Jeśli touroperator odwoła wyjazd z powodu ataku terrorystycznego, klienci, którzy wykupili wycieczkę, zgodnie z art. 14 ust. 6 ustawy o usługach turystycznych mogą zażądać zwrotu wszystkich wpłaconych pieniędzy, bez płacenia kary umownej. Mogą też skorzystać z innej oferty przedstawionej przez firmę.

– Gdy biuro przed imprezą zorientuje się, że nie będzie mogło jej zrealizować, informuje o tym klienta. Niedoszły turysta może wtedy odstąpić od umowy i żądać zwrotu ceny imprezy oraz odszkodowania rekompensującego dodatkowe koszty związane z wycieczką, np. koszt wykupionej wizy – wyjaśnia prof. Hanna Zawistowska z Katedry Turystyki Szkoły Głównej Handlowej.

Odszkodowanie nie przysługuje jednak, gdy zamach będzie uznany za siłę wyższą. – Jeśli wycieczka nie odbywa się z powodu zdarzenia będącego siłą wyższą, biuro nie ma obowiązku wypłacenia odszkodowania – potwierdza prof. Zawistowska.

Tyle że nie zawsze wiadomo, co można za taką siłę wyższą uznać. W związku z tym Polska Izba Turystyki uważa, że MSZ powinno dokładnie określać, co jest siłą wyższą.

– W obecnej formie system powiadamiania MSZ się nie sprawdza – uważa Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki.

Cztery lata temu, po zamieszkach w Egipcie, uznawano, że komunikat MSZ ostrzegający przed wyjazdami do tego kraju potwierdza, iż są one siłą wyższą.

Teraz w wypadku Tunezji izba uważa, że komunikat nie jest jednoznaczny. Choć już od maja 2014 r. MSZ zaleca, by nie podróżować tam ze względu na potencjalny wzrost aktywności grup terrorystycznych w tym kraju. MSZ odradza wyjazdy do miejscowości Bizerte, Tabarka, Hammamet, Tunis, Sousse, na wyspę Dżerba i na tereny przygraniczne z Libią i Algierią.

W związku z tymi niejasnościami PIT optuje za zmianą przepisów. Jej zdaniem trzeba precyzyjnie określić prawo klienta do odstąpienia od umowy. Należy także wprowadzić zapisy, które umożliwią touroperatorom odwołanie imprezy turystycznej w razie wystąpienia zagrożenia konkretnego stopnia, jasno i rzetelnie definiowanego przez MSZ.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Takie stanowisko nie dziwi prof. Zawistowskiej. – Biura podróży chcą mieć jasność. Żądają więc zmian prawa, które umożliwią touroperatorom odwołanie imprezy turystycznej bez wypłaty odszkodowania – podkreśla.