Reklama

Po co nam ten stary Wyspiański

TVP Kultura mogłaby istnieć tylko w jednym celu. Aby mi pokazać po latach „Wesele” Andrzeja Wajdy
Reklama

Przypomnienie tego filmu zbiegło się z zabawnym epizodem. Na Salonie24 pewien lewicowy bloger napisał jeden z najgłupszych tekstów, jakie czytałem w życiu. Ogłosił, że już w liceum uważał „Wesele" za grafomanię, ale zła pani od polskiego nie pozwalała mu tak myśleć. A teraz woli Gombrowicza oraz inne „Wesele" – Smarzowskiego.

Pan ten, żywe potwierdzenie tezy o pułapkach demokratyzacji debaty, wie tyle, że stare jest złe, a nowe dobre. Gombrowicza zaczerpnął zapewne z gawęd Palikota. Jego idol (Gombrowicz, nie Palikot) szczerze by się uśmiał z podobnych mądrości.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama