Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie chciała być matką bomby atomowej

Einstein nazywał ją niemiecką Marią Curie. W istocie Lise Meitner była austriacką fizyczką żydowskiego pochodzenia, której odkrycia pomogły zbudować bombę atomową.

Aktualizacja: 21.02.2017 06:05 Publikacja: 21.02.2017 06:01

Nie chciała być matką bomby atomowej

Foto: By Smithsonian Institution [No restrictions], via Wikimedia Commons

Nigdy nie pogodziła się z tym, że jej praca posłużyła do powstania tak niszczycielskiej broni. Po latach wyrzucała sobie, że tak ona, jak i jej koledzy naukowcy - zbyt mało interesowali się polityką i światem zewnętrznym. I choć pocieszała się, że to nie nauka jest zła, tylko ludzie – straciła radość badacza…

Lise Meitner (1878-1968) już w dzieciństwie, które spędziła w Wiedniu, wyróżniała się spośród rówieśników ponadprzeciętną chęcią zdobywania wiedzy i niezależnością w myśleniu. Wychowana w tolerancyjnym domu znajdowała wsparcie w ojcu prawniku, choć znacznie mniej w dalszym otoczeniu, które gorzej tolerowało jej naukowe zapędy. Podobnie jak jej cztery siostry mogła zdać maturę – co było wówczas wyjątkowe, bo taka edukacja nie była przywilejem dziewcząt. Była jedną z dwóch pierwszych kobiet, którym pozwolono studiować fizykę. Miała talent i była bardzo pracowita. Chciała zgłębiać tajemnice materii próbując się dowiedzieć, co stanowi spoiwo świata.

„Chęć zrozumienia natury motywowała mnie już od dzieciństwa” – zapisała w pamiętniku. Kiedy w 1906 roku zmarł jeden z nielicznych wspierających ją profesorów – wyjechała do Berlina, uważanego wówczas za matecznik nauki, by kontynuować studia. Ale i tam kobiety traktowane były źle - choć słynny Max Planck zgodził się ją przyjąć – to niczego nie ułatwiał, i nie miała wstępu do wielu sal wykładowych. Wsparł ją za to Otto Hahn, naukowiec niemal rówieśnik, dostrzegając jej determinację i możliwości umysłowe. Ona była teoretykiem fizyki, on – wybitnym chemikiem analitycznym.

– Ich relacje opierały się na szczerości i zaufaniu – mówi w filmie wnuk naukowca.

W czasie I wojny Hahn służył w niemieckiej armii testując bojowe gazy trujące, a ona w armii austriackiej – jako radiolog – i jak mówią jej wspomnienia – cierpiała z powodu cierpienia innych. W międzywojniu Meitner stała się wreszcie częścią gremium naukowego, nadal jednak będąc w nim jedyną kobietą. Instytut naukowy zastępował jej rodzinę, a Berlin był domem. W końcu musiała go opuścić, by uniknąć aresztowania przed nadciągającą II wojną – wyjechała do Sztokholmu. To było wygnanie – z dala od świata, który był dla niej tak ważny. Nadal prowadziła jednak naukową korespondencję z Hahnem, dodając do praktycznych badań – odkrywcze teoretyczne wnioski i wskazówki. W rezultacie kluczem do budowy bomby atomowej było odkrycie w 1938 roku przez nią i jej niemieckich kolegów – Otto Hahniego, Fritza Strassmanna oraz Otto Frischa – procesu rozszczepienia jąder uranu. W 1946 roku Otto Hahn otrzymał Nagrodę Nobla za wynalezienie zjawiska rozszczepienia atomu. Lise Meitner nigdy nie wróciła do Niemiec…

Reklama
Reklama

Premiera niemieckiego fabularyzowanego dokumentu opowiadającego szczegółowo, lecz ciekawie historię „Lise Meitner – matki bomby atomowej” we wtorek 21 lutego o 22 w Canal+ Discovery.

Telewizja
Gwiazda „Hotelu Zacisze” nie żyje. Prunella Scales miała 93 lata
Telewizja
Nagrody Emmy 2025: Historyczny sukces 15-latka z „Dojrzewania”. „Studio” i „The Pitt” najlepszymi serialami
Telewizja
Legendy i nieco sprośności w nowym sezonie Teatru TV: Fredro spotyka Mickiewicza
Telewizja
Finał „Simpsonów” zaskoczył widzów. Nie żyje jedna z głównych bohaterek
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama