Reklama

Beethovenowska apoteoza tańca

W Berlinie odbyła się premiera nowego spektaklu znanej choreografki Sashy Waltz „Symfonie 7“ w Radialsystem Berlin.

Publikacja: 25.03.2023 11:25

materiały prasowe

materiały prasowe

Foto: Sasha Waltz & Guets

Latem 2021 roku z okazji 250-tej rocznicy urodzin Ludwiga van Beethovena - kanał telewizyjny ARTE zaprosił czołową choreografkę Niemiec Sashę Waltz i znanego dyrygenta Teodora Currentzisa wraz z jego orkiestrą MusicAeterna do unikatowego wykonania „7 symfonii“ wielkiego kompozytora.

Wydarzenie odbyło się w szczególnej scenerii amfiteatru w Delfach, a zespół Sasha Waltz and Guests wykonał tam dwie z czterech części utworu Ludwiga van Beethovena. To wyjątkowe spotkanie sztuk pod greckim niebem zainspirowało Sashę Waltz do dalszej pracy nad całą kompozycją i tak powstał spektakl „Beethoven 7“, którego premiera odbyła się w siedzibie zespołu Sasha Waltz & Guests w berlińskim Radialsystem.

Wieczór składa się z dwóch części. Pierwsza, półgodzinne preludium - „Freiheit / Extasis“ (Wolność / Ekstaza) - mieszkającego w Berlinie Chilijczyka Diego Noguery - to lawina dźwięków elektronicznych, przypominających muzykę klubową.

Z ciemności i gęstych oparów mgły wyłaniają się postaci ubrane w lekkie srebrzyste kostiumy z gazy i w długie, dziwne nakrycia głowy jakby hełmy kosmitów, a może owadów. Ich ruchy są ostre, dość kanciaste, mają też w sobie coś animalistycznego, wygięte do tyłu ramiona przypominają czasem grę świerszczy.

Gęste i niepokojące dźwięki, rytm i wolumen powstające na żywo - Diego Noguera tworzy je stojąc przy komputerze z boku sceny - wyznaczają ruchy tancerzy i są ich motywacją do zdobywania nowej, obcej im przestrzeni: pojedynczo i w grupie brną obsesyjnie i bez orientacji w głąb, w nieznane, gnani coraz głośniejszą muzyką. Dopiero powtarzające się wybuchy powstrzymują ich ciekawość i motywują do odwrotu. Jeden po drugim tancerze znikają.

Reklama
Reklama

Niepewność, brak orientacji, poszukiwanie azylu - skojarzenia narzucające się widzowi w trakcie tej półgodzinnej orgii dźwięków są jakby komentarzem zespołu do dzisiejszych czasów. Tytułowa wolność jest tu niepewna i ograniczona.

Inaczej z drugą częścią spektaklu: napisana przez Ludwiga van Beethovena w 1812 roku „Symfonia Nr. 7 A-Dur op.92“ to czysta radość. Jej specyficzny pęd rytmiczny był powodem nazwania jej przez Ryszarda Wagnera "apoteozą tańca“.

13 tancerek i tancerzy tańczących boso i ubranych tym razem w długie kremowe suknie przebiega przez scenę w różnych formacjach i akcentuje rytm muzyki. Dynamiczne skoki wymieniają się z powolniejszym „chodzonym“. Są tu sceny grupowe, pary i sola.

Spektakl Sashy Waltz nie jest alegorią. Lekkie, radosne, energetyczne pas tancerzy i tancerek nie ilustrują muzyki, lecz luźno nawiązują do tematów zajmujących Beethovena. W drugiej części - przebrani już w beżowe body i czarne spódnice lub spodnie wykonawcy - kroczą statecznie aby za chwilę wykonywać dziwne kanciaste ruchy, nierówne i nieskoordynowane drgawki, skurcze.

Raptem wkracza na scenę ogromna flaga, niesiona - jak w obrazie Eugene’a Delacroix - przez kobietę. U Sashy Waltz jest to Clementine Deluy, była tancerka kompanii Piny Bausch, ale jej flaga jest jednobarwna, srebrzysta i przypomina swym przezroczystym materiałem kostiumy z pierwszej części wieczoru. A do tego dumnego przemarszu przywódczyni / liderki nikt się nie przyłącza.

Sasha Waltz łączy w swojej najnowszej kreacji w swoisty sposób taniec współczesny z elementami tańca klasycznego. Nic nie jest tu do końca dopowiedziane, ale nieoczywisty dialog obu części spektaklu zapowiada nową fazę w twórczości artystki.

Reklama
Reklama

Od pierwszej pracy w zakresie muzyki klasycznej, światowym sukcesie “Dydona i Eneasz“ wg Henry'ego Purcella w 2005 roku choreografka, która właśnie skończyła 60 lat, realizuje równolegle projekty muzyki klasycznej i współczesnej, gdzie zwraca szczególną uwagę na ścisłą współpracę muzyki z tańcem, ostatnio przy „SYM-PHONIE MMXX“ (premiera marzec 2022) gdzie Waltz współtworzyła kompozycję z Georgiem Friedrichem Haasem.

Istotną częścią pracy Sashy Waltz jest jej zaangażowanie społeczne, nie tylko w udostępnianiu jej choreografii do celów naukowych w zakresie tańca, jak w „In C“. Projektuje wraz z architektem Johannesem Millą mający powstać w Berlinie „Pomnik wolności i jedności“.

Teatr
Brak ustawy o teatrze to absurd
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Teatr
Teatr Umer i Lupy ocalony od zapomnienia. Już do obejrzenia w TVP VOD
Teatr
„Gaśnica Brauna" w rekonstrukcji procesu mordercy prezydenta Narutowicza
Teatr
„Tkocze” Mai Kleczewskiej z Grand Prix Boskiej Komedii
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Teatr
Nie żyje Piotr Cieplak, reżyser m. in. „Nart Ojca Świętego" Jerzego Pilcha
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama