Fundacja Kino postanowiła wyróżnić troje doświadczonych aktorów (obok Seweryna Joannę Szczepkowską i Bogusława Lindę), którzy „w czasach PRL nie mogli być uhonorowani (...) z powodów politycznych”.
Andrzej Seweryn napisał w liście otwartym: „Chcecie mnie nagrodzić nie za moją pracę, sztukę, rolę, ale za to, że wyraziłem kilkakrotnie publicznie mój negatywny stosunek do ówczesnego systemu politycznego”. Podkreślił, że mimo zaangażowania w działalność opozycyjną (m.in. współpracował z KOR) otrzymywał ważne role w filmach i Teatrze TV, pracował z wybitnymi reżyserami i podróżował z pasz-portem służbowym PAGART-u.
[i] pap[/i]
[ramka] [b] Odpowiedź Fundacji KINO[/b]
Nagrody Specjalne przyznane w tym roku przez Fundację KINO i Telewizję KINO POLSKA mają na celu uhonorowanie wielkich osobowości aktorskich, które nie znalazły się na początku swojej kariery na liście laureatów Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego (Nagroda ta przyznawana jest młodym aktorom wyróżniającym się wybitną indywidualnością).
Nagrody Specjalne mają być przede wszystkim hołdem dla dotychczasowych dokonań artystycznych laureatów. Dodatkowym uzasadnieniem Nagrody dla p. Andrzeja Seweryna było to, iż mimo wielu wspaniałych ról „z powodu kontaktów z opozycją w czasach PRL nie dostał żadnej nagrody filmowej w Polsce”.
Dorobek pana Seweryna z czasów PRL-u jest niewątpliwy, ale i faktem pozostaje to, że pierwszą nagrodę za rolę filmową otrzymał za film „Dyrygent" nie w Polsce, ale na festiwalu w Berlinie. Pierwszą nagrodą filmową w Polsce wyróżniono go dopiero za kreację w „Prymasie" (w roku 2000).
Organizatorzy chcieliby tę zaległość przy okazji 40-lecia Nagrody nadrobić. Dlatego z żalem przyjmujemy zmianę decyzji p. Seweryna w kwestii Nagrody Specjalnej, której przyjęcie wcześniej zaakceptował.
FUNDACJA KINO[/ramka]