Dziś Sikorski przyjeżdża do Brukseli na spotkanie ministrów spraw zagranicznych NATO. Nie będzie miał okazji do zaprezentowania własnej kandydatury. – Nie spodziewam się formalnej dyskusji na ten temat na spotkaniu ministrów – mówi James Appathurai, rzecznik NATO. Według niego do znaczących rozmów nie dojdzie przed zainstalowaniem się w Białym Domu Baracka Obamy, bo Amerykanie będą chcieli w nich uczestniczyć.
Prawdopodobnie w lutym 2009 r. kraje będą formalnie przedstawiały kandydatów. Decyzja mogłaby zostać ogłoszona na szczycie sojuszu w kwietniu w Strasburgu. To oznacza, że Polska musiałaby już zacząć dyplomatyczny lobbing w kontaktach dwustronnych z innymi państwami NATO, by zdobyć wystarczające poparcie. Obecny sekretarz Jaap de Hoop Scheffer będzie urzędował do lipca 2009 r.
Jak mówią źródła w NATO, na giełdzie kandydatów krąży nazwisko polskiego szefa dyplomacji. Na razie to jeden z dwóch poważnych kandydatów obok duńskiego premiera Andersa Fogha Rasmussena. Pojawiają się i mniej znane nazwiska ministrów z nowych państw członkowskich. – Jedna z koncepcji mówi, że sekretarzem generalnym powinien zostać ktoś z nowych krajów sojuszu. Sikorski, polityk znany, reprezentujący największe państwo regionu, miałby duże szanse – mówi „Rz” nieoficjalnie dyplomata w Kwaterze Głównej NATO.
[wyimek]Kryteria wyboru działają na korzyść Polaka. Nowym szefem będzie ktoś z UE – takie są zasady [/wyimek]
Kryteria wyboru działają na korzyść Polaka. Nowym szefem będzie ktoś z UE – takie są zasady. Główne państwa raczej nie zgłoszą kandydatów. Holandia ma sekretarza generalnego teraz, Wielka Brytania miała w poprzedniej kadencji, Niemcy przed wyborami nikogo nie zgłoszą, Francja nie jest w strukturach wojskowych, Hiszpania utraciła mocną pozycję w NATO, a Włochy mają stanowisko wiceszefa NATO i szefa Komitetu Wojskowego. Sekretarz generalny powinien władać angielskim i francuskim. Tego warunku Sikorski nie spełnia, ale Brytyjczyk George Robertson też nie mówił po francusku. O polskich kandydatach pisał w weekend niemiecki „Der Spiegel”. Wymienił Sikorskiego i Aleksandra Kwaśniewskiego, ale zdaniem naszych informatorów o byłym prezydencie w Brukseli się nie mówi.