Uwolniony od dozoru elektronicznego reżyser opuścił swój dom w Gstaad w Szwajcarii, w którym przebywał od grudnia. Nakaz zatrzymania nadal znajduje się w bazie Interpolu, ale Polańskiemu nie grozi ponowne zatrzymanie podczas przekraczania szwajcarskiej granicy.
[wyimek][link=http://www.rp.pl/temat/369930.html][b]Sprawa Polańskiego[/b][/link][/wyimek]
Ekstradycji Romana Polańskiego domagały się władze USA, które oskarżają go o seks z nieletnią w 1977 roku. Od decyzji Szwajcarów, Amerykanie nie mogą się już odwoływać. Istnieje tylko możliwość odwołania się do międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości. Nie wiadomo jeszcze jaką decyzję podejmą.
Wielu ekspertów było przekonanych, że Szwajcarzy nie odmówią wydania reżysera. Jeszcze w maju amerykański ekspert prawny, specjalista od ekstradycji Douglas McNabb mówił, że ekstradycja do USA jest pewna, choć może się przeciągnąć, m.in. wskutek prawdopodobnej apelacji jego adwokatów. Ostatecznie, Szwajcarzy podjęli inną decyzję.
O decyzji władz poinformowany został już prawnik Romana Polańskiego, oraz ambasadorzy USA, Francji i Polski.