Reklama

Petersburg: opozycja niemile widziana

Lider opozycji zatrzymywany za prowadzenie wyborczej agitacji. Opozycyjna gazeta skonfiskowana z tego samego powodu. Deputowanej do Dumy grozi utrata immunitetu, bo wezwała, by nie głosować na panią gubernator. To tylko dwudniowy zapis wydarzeń w Petersburgu.

Aktualizacja: 16.08.2011 20:43 Publikacja: 16.08.2011 20:39

Kreml

Kreml

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Korespondencja z Moskwy

W części miasta odbywają się uzupełniające wybory do rady miejskiej. Są konieczne, bo gubernator Walentina Matwijenko (z putinowskiej Jednej Rosji) musi wejść do rady, by ta delegowała ją do Senatu Federacji, gdzie czeka już na nią fotel przewodniczącej izby.

Wybory zarządzono późno i niemal konspiracyjnie. Niemniej opozycjoniści zorganizowali się i zaczęli kampanię, by uniemożliwić zwycięstwo gubernator. Przy czym, co jest nowością, demokraci z Jabłoka i niezarejestrowanej Partii Parnas porozumieli się z politykami Sprawiedliwej Rosji – ugrupowania opozycji koncesjonowanej przez władze, ale ostatnio wyrażającego antykremlowskie tendencje.

Można sądzić, że to porozumienie rozdrażniło władze i skłoniło do radykalnego zastosowania, jak się mówi w Rosji, „administratiwnogo resursa" – czyli siłowego oddziaływania na proces wyborczy.

I w ciągu dwóch dni: – Dziennikarka pisma „Fontanka" Aleksandra Garmażapowa, która dostała się na spotkanie, na którym przedstawiciele administracji naciskali na biznesmenów, by agitowali za gubernator, straciła pracę. A jej reportaż po kilku godzinach został zdjęty z internetowej strony pisma.

Reklama
Reklama

– Komisja wyborcza rozpoczęła postępowanie przeciw Oksanie Dymitriewej, deputowanej do Dumy z ramienia Sprawiedliwej Rosji, która poważyła się wezwać na Twitterze do głosowania na każdego, byle nie na Matwijenko czy innego kandydata z Jednej Rosji. Komisja wystąpiła do prokuratora generalnego, by doprowadził do odebrania Dymitriewej immunitetu.

– Policja skonfiskowała jednodniówkę Sprawiedliwej Rosji, która zawierała podobne wezwania. – Drukowaliśmy ją w Smoleńsku, bo w Petersburgu nie było można, z oczywistych przyczyn – relacjonuje działacz tej partii. Przyczyny są oczywiste: miesiąc temu nad Newą skonfiskowano z kiosków tygodnik „Włast'", na którego okładce było zdjęcie Matwijenko, na którym źle wyszła.

– A w niedzielę i poniedziałek policja zatrzymała lidera Parnasu Borysa Niemcowa za prowadzenie „niedozwolonej agitacji". W niedzielę przetrzymano go kilka godzin i zapowiedziano proces sądowy. W poniedziałek wypuszczono niemal od razu, ale za to „naszyści", czyli aktywiści kremlowskiej młodzieżówki Nasi, obrzucili go jajkami. Nie było jeszcze w Rosji tak manipulowanych wyborów – uważa Niemcow.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama