Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W malutkim alpejskim kraju rządząca koalicja się nie zmieni, pod tym względem wszystko jest tak samo od 1938 roku. Niepewne było tylko, czy wygra mająca premiera Unia Ojczyźniana (VU) czy też druga w poprzednich wyborach Postępowa Partia Obywatelska (FBP). Dziś, jak wskazują nieoficjalne rezultaty, zwycięstwo odniosła FBP i na czele rządu prawdopodobnie stanie jej przywódca Adrian Hasler, szef policji. Obie partie, które zdobyły razem prawie trzy czwarte głosów, są konserwatywne. - Jak ktoś tu nie mieszka, to nie dostrzega między nimi różnicy. A jest ona mniej więcej taka jak między siostrzanymi chadeckimi partiami niemieckimi CDU i CSU - mówi „Rz" Michael Benvenuti, publicysta dziennika „Liechtensteiner Volksblatt", jednego z dwóch w tym kraju liczącym ledwie 37 tysięcy mieszkańców. Liechtenstein to najbogatszy kraj w Europie, a na świecie pod względem PKB na głowę i zarobków ustępuje tylko Katarowi. Nigdzie indziej nie ma też tak dużo w stosunku do liczby mieszkańców porsche i rolls-royce'ów. Nowy rząd będzie miał na głowie jeden poważny problem: dalsze oszczędzanie. Deficyt wyniesie w tym roku więcej niż w Grecji, aż 20 proc. budżetu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: