Reklama

Hezbollah może w UE liczyć na przyjaciół Izraela? Polskie MSZ zaprzecza

Czy Czechy i Polska, najbardziej proizraelskie kraje UE, nie chcą, by wróg Izraela trafił na listę organizacja terrorystycznych?
Wiceszef libańskiego Hezbollahu Naim Kassem, który apeluje do Unii Europejskiej aby nie popełniła wi

Wiceszef libańskiego Hezbollahu Naim Kassem, który apeluje do Unii Europejskiej aby nie popełniła wielkiego błędu, uznając zbrojne ramię tego szyickiego ruchu za organizację terrorystyczną.

Foto: Creative Commons Attribution 2.0 Generic license

Tak wynika z doniesień mediów izraelskich i niektórych zachodnich.

Izraelczycy są w szoku. Liczyli na to, że to kraje Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza Czechy i Polska, będą w Unii Europejskiej przekonywały innych do tego, by radykalny libański Hezbollah trafił na listę organizacji terrorystycznych. A ściślej nie cały Hezbollah, który jest też wpływową partią polityczną współrządzącą obecnie Libanem, ale jego militarne skrzydło.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama