Reklama

Hotel Lambert w płomieniach

Spalił się dach pałacu, w którym książę Adam Czartoryski przyjmował Chopina, Mickiewicza, Słowackiego, George Sand i Delacroix.
Hotel Lambert stał się symbolem obozu konserwatywnego w czasach Wielkiej Emigracji

Hotel Lambert stał się symbolem obozu konserwatywnego w czasach Wielkiej Emigracji

Foto: AFP

Reakcja straży pożarnej była natychmiastowa. W trwającej wiele godzin akcji gaszenia ognia wzięło udział aż 51 wozów. Dostęp do pałacu, który z powodu spektakularnej lokalizacji na czubku Wyspy Świętego Ludwika jest uważany przez paryżan za najpiękniejszą rezydencję prywatną stolicy, jest jednak trudny. Strażakom co prawda udało się powstrzymać płomienie przed rozprzestrzenieniem się na sąsiednie, zabytkowe budynki, jednak środkowa część dachu i fragment samego hotelu Lambert zawaliły się.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama