Ukraina musi zrobić jeden zdecydowany krok, by za dwa miesiące, na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, związać się z Unią Europejską umową stowarzyszeniową. Do zrobienia go – uwolnienia z więzienia liderki opozycji Julii Tymoszenko – namawiała prezydenta Wiktora Janukowycza na odbywającym się w piątek i sobotę spotkaniu Yalta European Strategy (YES) silna ekipa z Zachodu.
Oprócz gospodyni wileńskiego szczytu litewskiej prezydent Dalii Grybauskait? stawili się tam m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski, szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, unijny komisarz ds. rozszerzenia i europejskiego sąsiedztwa Štefan Füle, a nawet małżeństwo Clintonów były prezydent Bill i była sekretarz stanu Hillary, która stwierdziła, że USA popierają integrację Ukrainy z Unią Europejską, bo będzie to korzystne nie tylko dla dwóch stron, które mają pod koniec listopada podpisać porozumienie, ale i „całego świata".